Kategorie
Gospodarka

Podatek od korporacji

Kłopot z podatkami zachodnich korporacji w Polsce to temat złożony. Ogólnie umożliwia to prawo, jakie w latach 1989 – 1992 roku było stanowione w Polsce, a które trwa do dzisiejszego dnia. Można by zaryzykować stwierdzenie, że jest specjalnie napisane w ten sposób, aby spółki córki firm zachodnich mogły unikać płacenia podatków. Czy mamy tu do czynienia z usankcjonowanym prawnie lobbingiem i pisaniem prawa pod kogoś? Skoro politycy tego przez lata nie dostrzegają to
można odnieść wrażenie, że tak.

Obecnie proceder jest dość prosty. Przykładowo spółka córka otrzymuje FV za używanie loga. Faktura jest kosztem, która powoduje, że nie powstaje obowiązek podatkowy. Korzystają z tego spółki z o.o. oraz akcyjne, które stanowią niemal w 100% kapitał zagraniczny. Kto płaci więc tak jak należy podatek CiT w Polsce? Oczywiście głównie spółki Państwowe. Są oczywiście wyjątki jak np. jedna z sieci spożywczych. Ogólnie powstał proceder mielenia własnych pieniędzy bez zasilenia go należnymi pieniędzmi od zachodnich korporacji. 🙂

Nawet dla osoby niemającej wiele wspólnego z gospodarką, finansami nasuwa się tu proste rozwiązanie, które mieliśmy w Polsce chociażby do roku 1993 czyli podatek obrotowy przy jednoczesnej likwidacji faktur kosztowych. To w 100% wyeliminowało by to zjawisko niesprawiedliwości z jakim mamy obecnie do czynienia.

Pomoc publiczna, która jest udzielana prywatnym podmiotom pod pewnymi warunkami tj. np. konieczność zatrudnienia, jest sprecyzowana w przepisach polskiego prawa i polega głównie na zwolnieniu z podatku dochodowego na terenie SSE. Władza tłumaczy, że przyciąga w ten sposób
kapitał, ale czy to dobre podejście? Osobiście jestem przeciwnikiem istnienia SSE ponieważ powodują dużą niesprawiedliwość. Lokowanie zakładów produkcyjnych, magazynów korporacji na strefach i zwalnianie ich z podatku dochodowego na 5 lat tworzy patologie. Są przykłady w Polsce gdzie firma wynosiła się ze strefy ponieważ kończyły się ulgi lub zmieniała nazwę, aby móc odnowa korzystać z polskich filantropów.

Patologia owa wynika z tego, że polskiego średniego przedsiębiorcę nie stać na inwestycje w tych strefach i jest przegrany w konfrontacji z zachodnim dotowanym kapitałem. Patologią jest także mówienie, że zyska Polska gospodarka. To błąd! W ten sposób tworzy się niewolników tzn. raz firmy te nigdy nie będą Polskie, dwa nie płacą podatków więc Polak nie korzysta z ich obecności, trzy korporacje mają tanią siłę roboczą.

Kolejnym wielkim nieporozumieniem jest dotowanie tych firm. Mamy wiele przykładów jak Premier Morawiecki finansowo zachęca bogate korporacje od banków po firmy produkcyjne finansowo. Innymi słowy polski podatnik płaci za to, że ktoś zbuduje zakłąd czy oddział w Polsce z którego przysłowiowy Kowalski nie zobaczy złotówki w budżecie 🙂 Warto tu pytać o co chodzi władzy w Polsce i o czyim rozwoju tu mówimy???

Skarb Państwa mógłby zyskać na uszczelnieniu CiT kilkanaście miliardów złotych. Korporacje prowadzą globalną politykę optymalizacji kosztów i korzystają z dziur w prawie, taka ich natura. Dziury te jednak są znane wszystkim i dziwie się dlaczego do tej pory nikt z tym nic nie zrobił. Podnoszenie podatków tu nic nie zmieni, usprawnienia systemu podatkowego nic nie wniosą ponieważ cały czas te firmy będą mogły zaniżać dochody poprzez generowane przez centrale koszty, lub korzystać z ulg podatkowych na strefach ekonomicznych. Premier Morawiecki jest w błędzie, Polski Ład nic pozytywnego tu nie wniesie poza dobiciem polskich firm…

CiT jako podatek powinien być zlikwidowany i zastąpiony podatkiem obrotowym, to wynika z logiki. Spółki akcyjne i spółki z o.o nie powinny móc mieć faktur kosztowych i powinny płacić przykładowo 1% od obrotu. Powinno to
wynikać z prawa i być obligatoryjne dla każdej spółki córki mającej siedzibę w naszym kraju. Tego wymaga interes społeczny 😎

Dodaj komentarz: