Kategorie
Kultura

Struna

Naciąga struny system swoją wolą.
Preżą się ceny kłamie propaganda.
Ceny już wszędzie ludzi w oczy kolą.
Kto ich wybierał? Co to jest za banda?

Jaką muzykę preferują zbawcy?
Generał loży gra na marionetkach.
Tam wciąż na górze sami są szubrawcy.
Dzielą gawiedzią w nieistotnych wątkach.

Ważna mamona to środek do celu.
Ludzie wciąż pragną wydostać się z matni.
Forsa jest zgubą mój Ty przyjacielu.
W lichwie i kłamstwie ludzie są niezdatni.

Grają na strunach muzykę wysoko.
Niedługo pęknie napór tej zgnilizny.
Gdy strzelą struny prosto w śpiące oko.
Lud się przebudzi… z absurdu… stęchlizny…

Sławomir Marczewski

Dodaj komentarz: