Kategorie
Polityka

Wszystko zaczęło się od Reagana

Ojcem chrzestnym NWO jest Ronald Reagan, guru ideologicznej prawicy, taki oto paradoks historii, który pokazuje nam, że próby opisu rzeczywistości przy pomocy ideologicznych zaklęć są z natury pozbawione sensu i zwyczajnie prymitywne. Postaram się w tym tekście na przykładzie trzech obszarów udowodnić, że proces zawłaszczania świata przez korporacje, którego dziś obserwujemy pandemiczne apogeum, zaczął się w Stanach Zjednoczonych w początkach lat osiemdziesiątych, gdy do władzy doszedł prezydent Ronald Reagan. Podwaliną tego procesu stała się pseudo wolnorynkowa, neoliberalna ideologia, połączona z systemową korupcją, na fali której wąska kasta chciwych, totalitarnych psychopatów zaczęła rosnąć do niebotycznych rozmiarów.

Totalitaryzm na bazie haseł o wolności jednostki? No cóż… Oczywiście opisane niżej zjawiska miały miejsce już wcześniej, jednak epoka reaganomiki dodała im niebywałego impetu. To było wyłączenie hamulców i dociśnięcie pedału gazu aż do podłogi. Obszar pierwszy – koncerny farmaceutyczne.

Produkujące rozmaite szczepionki firmy poprzez swoich lobbystów w 1986 roku wymusiły na administracji w Waszyngtonie zwolnienie ich z odpowiedzialności finansowej za niepożądane skutki uboczne swoich produktów. Od tamtej pory biznes farmaceutyczny zaczął gwałtownie rosnąć! Niczego już nie musieli się obawiać, bo po prostu opłacali polityków, którzy pilnowali ich interesów w Kongresie. Chyba nikomu zdrowemu na umyśle tłumaczyć nie trzeba, że coraz bardziej chora populacja jest żyłą złota dla farmaceutycznych krwopijców…

Obszar drugi – sektor finansowy. W 1981 roku Ronald Reagan zrobił swoim doradcą ekonomicznym szefa banku inwestycyjnego Merrill Lynch (upadł po krachu na Wall Street w 2008, przejęty przez Bank of America), Dona Regana – zbieżność nazwisk przypadkowa – i zaczął się proces szaleńczej deregulacji całego sektora, przez następne lata kontynuowany kolejno przez administracje Busha seniora, Clintona, Busha juniora i Obamę. W efekcie ta przestępcza polityka doprowadziła do tego, że taki na przykład holding finansowy jak JP Morgan Chase (przejął Chase Manhattan) zarządza aktywami o wartości… 90 bilionów dolarów! Są to niewyobrażalne sumy pieniędzy, przekraczające PKB wielu państw.

Za Reagana dzięki deregulacji zaczęły się też masowe oszustwa poprzez kasy oszczędnościowo – kredytowe, które wspierał późniejszy “wieczny” szef Rezerwy Federalnej, Allan Greenspan. Z czasem Wall Street skorumpowało cały amerykański system, od polityków począwszy, poprzez media aż do profesorów renomowanych uniwersytetów, którzy za setki tysięcy dolarów produkowali kłamliwe analizy uzasadniające politykę wielkich banków i tworzenia toksycznych instrumentów, które w końcu doprowadziły do krachu całego systemu. Ta oligarchia rodziła się przez lata a obecny koronawirus jest czymś w rodzaju wisienki na torcie nowych władców świata, sprzężonych długiem i siecią interesów z Chińską Partią Komunistyczną. Obaszar trzeci – służby specjalne. W połowie lat siedemdziesiątych w USA trwały niekończące się skandale wokół CIA, gdy na jaw wyszło co od lat pięćdziesiątych robiła Agencja w Trzecim Świecie. Trwały jawne przesłuchania dyrektorów CIA i oficerów operacyjnych przed komisją senatora Franka Churcha, które pokazały, że służby wywiadowcze USA właściwie prowadziły samodzielną politykę zagraniczną, polegającą na serii zamachów stanu i przewrotów wojskowych w wielu krajach – Iran, Salvador, Gwatemala, Panama, Chile itd. Na fali tego wstrząsu prezydent Gerald Ford wydał instrukcję, która zabraniała agentom CIA i ich szefom przeprowadzania zamachów politycznych.

Aż nie nastał Reagan… Pierwsze co zrobił to uczynił dyrektorem Agencji Wiliama Casey – najpotężniejszego dyrektora wywiadu od czasów Alena Dullesa – odpowiedzialnego między innymi za ludobójczą operację PHOENIX w Wietnamie. Casey od razu powrócił do starych praktyk i instrukcją Forda nikt już w Langley głowy sobie nie zawracał. Przecież cały ten operacyjny biznes miał torować drogę jankeskiemu korporacyjnemu biznesowi zagranicą. Kulminacją tego biznesu stała się słynna afera Iran – Contras, kiedy to wyszło na jaw, że CIA sprzedawała broń do objętego embargiem Iranu a potem za uzyskane pieniądze przeprowadziła zamach stanu w Nikaragui, gdzie próbowano zdjąć Ortegę i spędzających Jankesom sen z powiek Sandinistów, poprzez zbrojenie i finasowanie partyzantów Contras. Smaczku całej sprawie dodawał fakt, że część środķów na tę operację pochodziła wprost od Escobara i kartelu z Medellin. Kokaina stała się bazą zagranicznych operacji specjalnych pierwszej światowej demokracji! Reasumując: w czasach Regana zaczęła się seria katastroficznych procesów, których dziś mamy apokaliptyczną kumulację. Popularnie mówi się o DEEP STATE, ja wolę używać określenia SYNDYKAT czyli połączony system firm, służb, banków i zarządzających nimi ludzi, którzy dyspomują tak niewyobrażalnymi pieniędzmi, że mogą wywołać dowolny kryzys. Oni finansują wszystko a kto płaci, ten wymaga. Już sam tylko fakt, że koncern PFIZER czyli notoryczni bandyci i kryminaliści wytwarzają szczepionkę na Covid-19, dowodzi, że nie ma żadnych hamulców i że to wielki kapitał dyktuje rządom warunki a prawo jest pisane na zamówienie. Świat – korporacja. W tym kierunku to zmierza.

Jeśli jakiś tuman bredzi zaś o “teoriach spiskowych”, podczas gdy mamy doczynienia z całą serią zjawisk o charakterze socjologicznym, to znaczy, że ma marne pojęcie o historii i naturze władzy, która jest czystym złem. Dziś tak zwana prawica czyli ludzie z ustami pełnymi frazesów o wolności jednostki nie bardzo chcą zaakceptować, że władza, kontrola i pieniądze nie mają ideologicznych kolorów, a żeby było jeszcze ciekawiej – oligarchia, która wyrosła na prawicowych zaklęciach, dziś jest głównym sponsorem tęczowego gender lewactwa, które bez pieniędzy takich jak Pfizer i spółka mogłoby co najwyżej wygłaszać swoje tolerancyjne brednie na rogu w publicznym szalecie. Ronald Reagan zapisał się w historii jako ten, który rzucił kolana ZSRR, niestety ale nic jest ani czarne, ani białe.

Łukasz Grysiak

Dodaj komentarz: