Kategorie
Polityka

Capitol albo czy Fałszywa Flaga działa?

False flag lub false flag operation (dosł. fałszywa flaga),  to działania pod obcą banderą – tajna operacja prowadzona w celu wprowadzenia w błąd, stworzenia wrażenia, że dana grupa, naród, państwo itp. jest rzekomo odpowiedzialna za pewne działania. Operacja false flag ma sprawiać wrażenie, że została przeprowadzona przez tych, których ma zdyskredytować.

W menu na dziś danie typu dwa w jednym. W poniższym wpisie zamieszczam dwa powiązane ze sobą artykuły Jona Rappoporta dotyczące bieżących wydarzeń w USA. Autor pokrótce analizuje ostatnie zajścia w Waszyngtonie i stara się nie tylko dociec ich źródeł, ale także przewidzieć ewentualne konsekwencje w przyszłości. Z naszego punktu widzenia na pewno warto zwrócić uwagę na opisywane zachowanie mediów. Bez specjalnej wnikliwości można zauważyć wiele podobieństw. Na ile przedstawione teorie są prawdziwe? Proszę ocenić samemu.

Zapraszam do lektury.

_____________________***_____________________

Czy atak na budynek Kapitolu był fałszywą flagą? (06.01.2021r.)

Piszę to kilka godzin przed opublikowaniem, więc wydarzenia mogą się rozwinąć i pojawi się więcej informacji.

Pierwszą rzeczą, którą musisz sobie uświadomić, to czy włamanie (wtargnięcie) do Kapitolu, podczas gdy Kongres obradował, debatując o zatwierdzeniu wyborów, było próbą powstrzymania przekazania władzy Bidenowi czy próbą przerwania samej debaty – podczas której ustawodawcy przedstawiliby dowody oszustwa?

Atak doprowadził do zatrzymania debaty, która była transmitowana na żywo w telewizji.

Parlamentarzyści zostali ewakuowani.

Wiemy, że od kilku miesięcy Antifa wydawała swoim członkom notatki, aby stawiali się na wiecach Trumpa, udając zwolenników prezydenta, nosząc odpowiedni sprzęt (‘gear’ – ubiór, czapki, transparenty itp. -tłum.), aby, gdy Antifa zacznie powodować kłopoty i dopuści się przemocy, za ich działania obwiniano zwolenników Trump’a.

Nie mówię, że wszyscy ludzie, którzy przedarli się dziś do Kapitolu, to Antifa, ale ich członkowie mogli iść przodem, wzniecając gniew i ruszając na czele setek osób, które zburzyły bariery i odepchnęły policję.

Krótko przed włamaniem C-Span (rodzaj telewizji – tłum.) transmitowała odpowiedź senatora na przemówienie Mitcha McConnella. McConnell przedstawił jedną z tych gładkich, pełnych banałów prezentacji, twierdząc, że nie ma dowodów oszustwa na skalę, która unieważniłaby wybory. Jego głównym (nieistotnym) punktem było to, że sądy nie znalazły powodu, by orzekać przeciwko zwycięstwu Bidena.

Odpór był dość ostry, w zasadzie oskarżając McConnella o występowanie w roli „mistrza ceremonii”. A to był dopiero początek dzisiejszej akcji Kongresu. Kto wie, co jeszcze wyskoczyłoby z kapelusza, gdy dzień mijał, a naród patrzył?

Wiceprezydent Pence – potępiony przez zwolenników Trump’a jako zdrajca – w rzeczywistości zadeklarował, że będzie przewodniczył otwartej wspólnej sesji Kongresu i zezwoli na pełne przemówienia w sprawie oszustw głosowania ze stanów, w których jeden senator i jeden deputowany kongresu wnieśli sprzeciw wobec uznania wyborów.

Ale ten proces został przerwany przez ludzi włamujących się do budynku Kapitolu.

Zamiast tego mamy teraz nieustanne relacje w mediach przedstawiające miliony protestujących w Waszyngtonie i Trump’a jako niszczycieli narodu i „wszystkich wartości, za którymi opowiadamy się jako Amerykanie…”

Czytałem i widziałem relacje n/t członków Antify (z Filadelfii i Tempe) przebywających w budynku Kapitolu. Zbliżenie jednego z nadgarstków protestującego przedstawia tatuaż z sierpem i młotem. Istnieje przekonanie, że członkowie Antify zostali przewiezieni do stolicy na dzień przed zamieszkami.

Oczywiście, jeśli atak na budynek Kapitolu był tzw. fałszywą flagą, cała wina spadająca kaskadą na zwolenników Trump’a toruje drogę Bidenowi i jego pomagierom do przeprowadzenia jeszcze bardziej drakońskich działań wobec narodu amerykańskiego, w ramach klauzuli bezpieczeństwa narodowego. A to wszystko w szczycie lockdownów.

Uwaga widzów telewizyjnych oddaliła się od gwałtownych zamieszek Antify w amerykańskich miastach w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.

Podczas gdy media przedstawiały zamieszki Antify jako „wystąpienia w dużej mierze pokojowe”, możemy spodziewać się miesięcy pompatycznych bzdur na temat środowych wydarzeń w Waszyngtonie.

Biden będzie „rozsądnym prezydentem”, który przywrócił pokój i porządek.

Zwolennicy Trumpa, którzy odmawiają uznania wyboru Bidena, będą wielokrotnie opisywani jako niebezpieczni szaleńcy.

Przez następne 20 lat media będą się rozgrywać środę, 6 stycznia 2021 r., jako ciemny dzień, w którym Ameryka niemal się rozpadła. Można się założyć, że kilkadziesiąt firm produkcyjnych już montuje materiały do ​​„oszałamiających, nagradzanych” filmów dokumentalnych.

Demokraci czują przypływ pewności, że kariera Trump’a jako polityka dobiegła końca – ponieważ na zawsze będzie on powiązany z „Powstaniem 6 stycznia”.

W ich oczach jest to o wiele lepsze niż zamach fizyczny.

W nocy 27 lutego 1933 r. w niemieckim Reichstagu, parlamencie krajowym, wybuchł pożar. Spalił znaczną część konstrukcji. Wielu historyków twierdzi, że ludzie Hitlera wzniecili ten pożar, za który w tamtym czasie z powodzeniem obwiniano jego głównego przeciwnika politycznego, Partię Komunistyczną. Taktyka ta pozwoliła Hitlerowi skonsolidować ostatnią potrzebną część władzy w państwie.

Wraz z poparciem i wsparciem od IG Farben, największego kartelu farmaceutyczno-chemicznego na świecie, fałszywa flaga Reichstagu dała Hitlerowi kontrolę nad losem Niemiec.

Fałszywe flagi. To działa.

_____________________***_____________________

Fałszywa flaga na Kapitolu: chodzi o efekt wstrząsu i następstwa (08.01.2021r.)

Fałszywa flaga: wydarzenie zaaranżowane tak, aby wyglądało na to, że to przeciwnik spowodował wydarzenie i jest stroną winną, co uzasadnia całkowitą reakcję.

(To jest kontynuacja mojego artykułu na temat inżynierii ataku fałszywej flagi na budynek Kapitolu w środę, prawdopodobnie prowadzonego przez aktorów Antify.)

Wydarzenia, które miały miejsce w środę na Kapitolu, były główną wygraną dla lewicy politycznej.

Pokazywana w telewizji dyskusja i debata na wspólnej sesji Kongresu na temat fałszowania głosów zostały przerwane.

Kiedy Kongres zebrał się ponownie w nocy, nikt nie miał ochoty stanowczo twierdzić, że Trump wygrał wybory. Nikogo to już nie obchodziło. Publiczność, jeśli taka istniała, też się tym nie interesowała. 100% uwagi skupiono na włamaniu do Kapitolu.

Sam Trump został przyspawany do „szokującego ataku” na Kapitol. Media o to zadbały. „6 stycznia 2021 r. to dzień, który będzie wiecznie żył w niesławie…” „Dzień, w którym Trump zdradził Amerykę”. „W szale pobudził swoich zwolenników, a potem zaatakowali Parlament…”

Media będą grać tę melodię przez następne 20 lat. W jakim celu? Aby zniszczyć każdą szansę na powrót Trumpa w 2024 r., jako kandydata na prezydenta. Aby zniweczyć wszelkie nadzieje na jego przyszłość – lub przyszłość jego syna, Donalda juniora – w polityce.

Inny cel? Zdyskredytować wszystkich zwolenników Trump’a i obsadzić ich w roli brutalnych szaleńców.

Nawet zastrzelenie przez policję zwolennika Trump’a w budynku Kapitolu jest podświadomie sugerowane jako „działanie konieczne do zatrzymania trwającej rewolucji”.

Co więcej. Próby protestu przeciwko blokadom z powodu covid będą przez media i rząd utożsamiane z atakiem na Kapitol. “To wszystko to samo, te same oszołomy, szaleńcy, żałośni (deplorables) i niebezpieczni przeciwnicy szczepień…”

Nowe rundy srogich lockdownów covid będą uzasadniane tym, że „istnieją w naszym kraju brutalne grupy, którym nie zależy czy zarażą innych ludzi wirusem. Wiesz, kim oni są. Wielu z nich nosi czapki MAGA (akronim od pierwszych liter Make America Great Again – hasło wyborcze Trump’a z poprzedniej kampanii -tłum.). Jest tylko jeden sposób na pokonanie tej pandemii. Schowaj się w domu wystarczająco długo, aż się skończy… ”

Media oczywiście dogodnie ignorują miesiące brutalnych zamieszek, przemocy i przestępstw prowadzonych przez Antifę. I będą nadal chować te wydarzenia za ścianą oburzenia przeciwko włamaniu do Kapitolu.

Zastrzeżenia dotyczące „zachowań sprzeciwu” są teraz przedmiotem dyskusji jako kwestia bezpieczeństwa narodowego. „Do pewnych rodzajów sprzeciwu musimy podchodzić jak do działań wojennych. Spójrz na atak na sam rdzeń naszej Republiki – Kongres, w budynku Kapitolu. Zaczęło się od zwykłej gniewnej retoryki, ale przerodziło się w próbę ‘gwałtownego obalenia’…

To, co się teraz dzieje, ma analogie do zamachu bombowego w Oklahoma City w 1995 roku. W tamtym czasie dużo pisałem o tej fałszywej fladze. W kraju występowało mnóstwo nastrojów antyrządowych. Mówiono o secesji. Zarówno na lewicy, jak i na prawicy decentralizacja władzy była głównym problemem. Media skupiały się na „niebezpieczeństwach prawicowych bojówek”.

Następnie, po eksplozji – która była znacznie bardziej wyrafinowana niż bomba ANFO w ciężarówce – prezydent Bill Clinton wygłosił kluczowe przemówienie, w którym po prostu powiedział: „Opowiedzcie się za rządem federalnym. Będziemy was chronić”.

Wspomagany przez liczne pochwały mediów za to przemówienie, Clinton wygrał sprawę.

Biden spróbuje teraz tego samego. Nie ma umiejętności retorycznych, ale będzie zgrywał rozjemcę i ‘zjednoczyciela’. „To czas by leczyć rany. Naród nie może przetrwać w klimacie podziałów i nienawiści. Musimy zawrzeć pokój z naszymi braćmi i siostrami. Opowiedzcie się za rządem…”

Jednak poziom nadzoru i śledzenia ze strony rządu wzrośnie – nie tylko z powodu covid, ale (powiedzą nam), aby mieć pewność, że kolejny „6 stycznia” nie powtórzy się.

Innymi słowy: musimy skopiować chiński model kontroli.

Włamanie do Kapitolu jest DUŻĄ tajną operacją. I jak we wszystkich tego typu inscenizowanych wydarzeniach, najważniejsze są zaplanowane następstwa.

Pomyśl o tych efektach jako o gigantycznym „znaku równości” zasadzonym w świadomości opinii publicznej. Włamanie do Kapitolu równa się sprzeciw równa się protesty przeciwko blokadom równa się Trump zdrajca równa się antyszczepionkowcy równa się MAGA równa się nacjonalizm równa się oburzenie na wprowadzających lockdowny równa się ludziom, którzy nie noszą masek równa się rasizm…

Tak się robi propagandę. Łącząc jedną reakcję z innymi reakcjami we wszystkich obszarach.

Wyobraź sobie zwolennika Trump’a, który żyje w niebieskim stanie (rządzonym przez Demokratów – tłum.). Zagląda dzisiaj do swojej szafy i widzi swoją czapkę MAGA i amerykańską flagę… i zastanawia się, co się stanie, jeśli założy tę czapkę i przejdzie się ulicą…

_________________

Komentarz: mam nadzieję, że artykuł dał do myślenia wielu Czytelnikom. Jeżeli ktoś odniósł wrażenie, że ‘to się ma nijak do naszej sytuacji’ lub podąża za hasłami niektórych “analityków” głoszących przekonanie, że ‘to tylko taki amerykański ciamajdan’, to sugeruję powtórną lekturę. Podkreślenia i odnośniki w tekście pochodzą od tłumacza.

za: https://www.ekspedyt.org/2021/01/09/capitol-albo-czy-falszywa-flaga-dziala/

W odpowiedzi na “Capitol albo czy Fałszywa Flaga działa?”

Dodaj komentarz: