Kategorie
Polityka

Niedostępne i znikające

Profesor Sławomir Cenckiewicz, jeden z najlepszych w kraju znawców archiwów wojskowych służb specjalnych PRL, zapowiadał swoją książkę TAJNE PIENIĄDZE od 2011 roku. Później premiera książki była sukcesywnie przesuwana, przez lata, aż temat umarł śmiercią naturalną. Kilka lat temu zapytałem prof. Cenckiewicza o ostateczną datę wydania publikacji, odpowiedział bardzo lakonicznie i nieprzekonująco: “na razie mam ważniejsze rzeczy do opisania”.

Książki nie ma i nie będzie. Czy ktoś go zastraszył? Czy ktoś mu odradził publikację? Z pewnością coś jest na rzeczy bo znając zapał Cenckiewicza do grzebania w tajnych archiwach – był w Komisji Likwidacyjnej WSI – sam nigdy by nie zrezygnował. FOZZ czyli matka chrzestna i afera afer, swoista biznesowa konstytucja III Rzeczpospolitej. Ta sprawa od której zaczęły się przestępcze dzieje wolnej Polski, straszy nawet dziś – po trzydziestu latach. O FOZZ pisałem tutaj kilkakrotnie, o topiących się w stawie policjantach, o autach rozpadających się na dwie części na trasie Warszawa – Katowice, o facetach latających z okien, o zeznaniach Józefa Tkaczika i Grzegorza Żemka, o początkach TVNu na irlandzkich dokach portowych, o agentach wywiadu i miliardach, które generałowie z Oddziału “Ygrek” II Zarządu Sztabu Generalnego LWP wydrenowali z Polski przy pomocy Banku Handlowego, o zawale Michała Falzmanna, który odkrył tę ośmiornicę i o wielu innych aspektach FOZZu. Sławomir Cenckiewicz wie o wiele, wiele więcej, dużo, najwyraźniej o wiele za dużo więc książki nie będzie bo fortuny, które powstały na bazie FOZZ i ludzie z tamtej epoki wciąż jeszcze rozdają karty w pewnych delikatnych obszarach teraz już IV Rzeczypospolitej.

Druga książka czyli ŚLUBY MILCZENIA to gotowy materiał dowodowy na serię procesów karnych. Nigdzie dotychczas niedostępna, właśnie pojawiła się znów. Wydawnictwo Czarna Owca wznawia publikację ze strefy dla nas Polaków tabu, bolesnej i miażdżącej jeden z najświętszych naszych dogmatów czyli świętości Jana Pawła II. Niestety ale nie było tak różowo jak każe nam się wierzyć…. Dużo mógłby o tym opowiedzieć papieski Rasputin, kardynał Dziwisz, który położył ogromne “zasługi” w tuszowaniu pedofilii w Kościele… Niestety, milczy, kłamie i mataczy jak najęty. Książka wychodzi w kwietniu i jest to lektura obowiązkowa choć dla wielu będzie ona nie do przejścia… Książka Cenckiewicza zaś stała się książką – widmo, bo ta byłaby nie do przejścia dla pewnych ludzi, którzy nigdy nie występują w świetle kamer ale to oni stoją za tym, że Andrzej Lepper się powiesił nie dotykając sznura na którym wisiał, że od 1998 roku nie można wyjaśnić zabójstwa generała Papały oraz, że wszyscy porywacze Krzysztofa Olewnika powiesili się w swoich celach, a na końcu powiesił się strażnik, który ich pilnował – na drzewie.

Na koniec: Piotr Nisztor miał gotową książkę o Janie Kulczyku. W końcu ją wydał ale zupełnie inną wersję – przedszkolną. Prawdziwego materiału nigdy do niej nie włożył. Ale za to – wedle relacji jego znajomych – gdy zaniechał wydania pierwotnej wersji, to zaczął żyć na bardzo wysokim poziomie… Józef Mackiewicz kiedyś powiedział, że tylko prawda jest ciekawa. A im bardziej niedostępna, tym ciekawsza, mimo, że prawda czasem zabija.

Łukasz Grysiak

Dodaj komentarz: