Kategorie
Polityka

Smoleńsk czyli odwrócona gra rosyjskich służb specjalnych

Jesienią 2014 roku Antoni Macierewicz powiedział do generała Piotra Pytla, ówczesnego szefa kontrwywiadu wojskowego (SKW), że nie wierzy w zamach w Smoleńsku

Równo tydzień temu przez zniszczony polityką covidową polski kraj, przy okazji kolejnej rocznicy smoleńskiej przetoczył się kolejny akt absurdu, kłamstw i prowokacji oraz społecznych podziałów, które są błogosławieństwem dla dwóch panujący tutaj politycznych mafii

Zamach w Smoleńsku – nic tak nie rozgrzewa emocji pośród analfabetów społecznych z obu stron polskiej barykady

Zamach wywołuje skowyt o prawdę pośród wyznawców Macierewicza, tworzących swoistą sektę pancernej brzozy z jednej strony, z drugiej zaś wywołuje front szyderstw o kpin pośród mediów mainstreamu i ich lemingów, czyli podział się zaostrza

Wersja o zamachu – skąd ona się wzięła?

Z Łubianki. Analitycy rosyjskiego wywiadu wykreowali ją w trzecim dniu po katastrofie

Dla osób niezorientowanych w polityce, a zwłaszcza w obszarach służb specjalnych może się to wydawać absurdem! Rosjanie sami siebie podawali na tacy jako zamachowców? To przecież idiotyzm!

Otóż nie, to nie jest idiotyzm lecz coś coś nazywa się “odwróconą grą” czyli wykreowaniem piętrowej prowokacji, której celem jest wywołanie określonej reakcji strony prowokowanej

Rosjanie osiągnęli swoje cele a im na skłócaniu Polski zależy tak samo od czasów carycy Katarzyny II

Do Komisji Badania Wypadków lotniczych Lotniczych oraz prokuratury rosyjscy agenci podrzucali materiały mające świadczyć o zamachu

Macierewicz wszedł w tę narrację całym sobą. Uwierzył? Nie, absolutnie, jest zbyt inteligentny ale że on zawsze chciał być number one – zobaczył w tej narracji szansę dla siebie

W 2003 roku Kaczyński szydził na Nowogrodzkiej pośród swoich współpracownik, że “Antoni ledwo do nas dołączył a już by nas wszystkich chciał poustawiać”

Bo Macierewicz do Kaczyńskiego dołączył późno, przyszedł z ZChNu, od Niesiołowskiego – ortodoksja pisowska o tym wie?

Rosja… W prokuraturze są zeznania byłego wspólnika Marka Falenty, oskarżonego w “aferze podsłuchowej”, który wspominał, że Falenta się śmiał, że “obalenie polskiego rządu kosztuje 130 milionów złotych”

Tyle Falenta dostał od rosyjskich służb specjalnych na zorganizowanie akcji podsłuchów u Sowy, w Amber Room oraz w Pałacyku Sobańskich

Po co FSB maczała palce w obaleniu Platformy i rządu Ewy Kopacz?

Po to samo, po co podsycała smoleńską wojnę w Polsce – operacja “Chaos”

Taki paradoks, że ojcem chrzestnym pisowskiego antyputinowskiego rządu w Polsce jest sam Putin

Im większe u nas waśnie i podziały, tym lepiej dla Rosjan, podobnie postępują na Ukrainie a dwóch ukraińskich generałów z SBU, którzy próbowali otruć prezydenta Wiktora Juszczenkę, dostało rosyjskie paszporty, mieszkania w Moskwie i pracę w FSB

Nic nie jest takim jakim się wydaje, nie w świecie służb, który jest światem podwójnych luster

Co osiągnął PiS po sześciu latach rządów w kwestii prawdy o Smoleńsku?

Dużo, wydał 20 milionów na podkomisję Macierewicza, udowodniono teorię eksplodujących parówek i wybudowano kilka pomników.

Łukasz Grysiak

Dodaj komentarz: