Kategorie
Polityka

Grecka tragedia

KŁAMSTWO POWTARZANE 1000 RAZY STAJĘ SIĘ PRAWDĄ.

Procedurę zatopienia Grecji rozpoczęto w 1974 roku. To wtedy wykreowano konflikt Grecko-Turecki dający elitom obu państw mandat do wielkich zakupów broni. Rządy Grecji i Turcji wydały po 300 mld USD na ten cel. To były czasy kiedy dolar miał jeszcze wartość. Część tych kwot poszła na soczyste łapówki dla przedstawicieli obu stron, polityków, ludzi służb, przede wszystkim wysokich oficerów wojska ( Waszyngton i Londyn wykorzystały ich potem do przeprowadzenia nieudanego puczu w Turcji ).

Czy w podobny sposób skorumpowano polskich oficerów, by nie podjęli działań, obrony kraju przed jego upadkiem ? To zadłużenie wykorzystano w roku 2008 aby złapać Grecję na lasso, wyrwać jej lukratywne sektory gospodarki i prowadzić ją dalej, jak sztukę bydła. Grecja od lat przypomina żuka przewróconego na plecy, albo statek który przewrócił się na bok i legł na mieliźnie. Najważniejsze, od 2008 roku, od 13 lat, Grecja tkwi w tym stanie, nikt jej nie reanimuje, czeka na inne państwa, które doprowadzone zostaną do podobnego stanu, by razem z nimi ostatecznie upaść i zniknąć z mapy świata.

Obserwując rozwój wydarzeń trzeba szukać podobieństw do greckiej tragedii. O lat o tym piszę, Polska idzie śladem Grecji. Od 2007 roku kolejne rządy topią nasz kraj w długu ( ponad 5 bln złotych ). Pomimo to, jak Grecja, Polska dokonuje wielkich zakupów broni za wielkie pieniądze : fregaty O.H. Perry, F-16, F-35, Herculesy, śmigłowce Black Hawk, pojazdy Humvee i M-ATV, systemy rakietowe ( Patriot , HIMARS ), wreszcie systemy nawigacji czy radiostacje. Do tego trzeba dodać ogromne wydatki na stacjonowanie wojsk amerykańskich w Polsce.

Co zatem należy wiedzieć o kryzysie greckim ? Oto kilka faktów, które pokażą jak wywołano obecny stan Grecji . Zwracam uwagę na to że dług wykreowany w ramach Funduszu Odbudowy może błyskawicznie osiągnąć, tak jak w przypadku Grecji, niebotyczny poziom. Szybko rosnąca inflacja i dług sięgający już ponad 322% PKB Polski to jednoznaczne dowody, że niebawem tak się stanie.

  • oprocentowanie krótkoterminowych obligacji greckich skoczyło z 3,4% w roku 2010 do 179% w roku 2012,
  • dług rządu greckiego w roku 2007 wynosił 107 mld EUR i był kontrolowany, całkiem jak obecny dług polski. Na skutek krachu na rynkach , wywołanego przez banki amerykańskie, zapoczątkowanego przez bankructwo Lehman Brothers, doszło do paniki , która spowodowała wzrost oprocentowania greckich papierów dłużnych i skok zadłużenia ze 107 mld EUR w 2007 roku do 167 mld EUR w połowie 2010 roku. O sytuacji Grecji zadecydowały zatem czynnik psychologiczny i spekulacja,
  • dwie transze “pomocowe”, w kwotach 110 mld EUR i 80 mld EUR, przekazane zostały bankom w Grecji , w przeważającej większości zagranicznym. Pieniądze te zostały wypłukane z greckiego systemu finansowego. To te transze „pomocowe” ostatecznie przygwoździły Grecję. Przed ich przekazaniem sytuacja Grecji była zła, ale nie beznadziejna,
  • W kwietniu 2009 roku wartość depozytów w greckich bankach wynosiła 281,6 mld EUR . W kwietniu 2013 roku, po przekazaniu dwóch “pakietów pomocowych”, wartość depozytów w greckich bankach spadła do kwoty 190,3 mld EUR, wypompowano blisko 100 mld EUR z greckiego rynku finansowego,
  • w latach 1995 -1999 deficyt obrotów bieżących Grecji wynosił rocznie średnio niespełna 3,1% PKB, co nieznacznie tylko odbiegało od średniej unijnej, by w 2007 r. wynieść już 14,3%, a w 2008 r., po rekordowe 14,7%, plasując tym samym Grecję na drugim (po Bułgarii) miejscu, jeśli chodzi o wielkość deficytu w UE.Co więcej, w tym samym okresie znacząco pogorszyła się międzynarodowa pozycja inwestycyjna Grecji , jej bilans aktywów i pasywów zagranicznych. Przed przystąpieniem do strefy euro wynosił on -25,2% PKB w 1998 r. i -32,6% w 1999 r., by w 2007 r. sięgnąć -94,5%, a w 2009 pozostać na wciąż bardzo wysokim poziomie -84,9%,
  • zobowiązania greckich gospodarstw domowych w 2008 r. były siedmiokrotnie wyższe niż w roku 2000, i to przy ujemnej stopie oszczędności (-0,3%),
  • udział wydatków na wynagrodzenia w sektorze publicznym wyniósł w latach 2004 – 2008 średnio 11% greckiego PKB, czyli np. o 2 pkt. proc. mniej niż w tym samym okresie we Francji,
  • Grecja na całkowite świadczenia socjalne (włączając w to opiekę zdrowotną i emerytury) wydawała średnio rocznie 19,7% PKB. Dla porównania, średnia dla OECD wyniosła 20,1%, a dla strefy euro 23,0%. W Niemczech odsetek ten wyniósł 26,6% a we Francji 28,7% PKB,
  • w latach 1998 -2007 średnie roczne wydatki na zabezpieczenie socjalne per capita wynosiły w Grecji ok. 3350 euro, podczas gdy we Francji ok. 7350 euro a w Niemczech ok. 7430 euro. Dla strefy euro (12 krajów) wielkość ta wyniosła ok. 6250 euro,
  • W latach 1998 – 1999 Grecja miała nadwyżkę salda pierwotnego przekraczającą 4% PKB, jeszcze w 2001 r. wynosiła ona 2%, natomiast w dwa lata później, w dużej mierze właśnie z powodu wydatków związanych z przygotowaniami do Olimpiady; pierwszy raz od 1993 r. wystąpił deficyt pierwotny, który w 2004 r. wyniósł już 2,6% produktu krajowego brutto.

Dalej uważacie że Grecy to lenie i nieroby, którzy przejedli pieniądze, czy też zostali przez elity perfidnie okradzeni ? Zgadzam się, bez elit greckich było to niemożliwe., ale trzeba pamiętać o tym, że rody Karamanlis i Papandreu , politycy z ich partii, wysocy, greccy oficerowie wojska, służb, policji już dawno temu wypowiedzieli narodowi greckiemu lojalność i działają w związku przestępczym którego celem jest usunięcie Grecji z mapy świata. Czy inaczej jest w Polsce, SKW, ABW, oficerowie wojska, politycy PO, PSL, SLD, Razem, czy wszyscy oni od lat prowadzą nasz kraj do upadku ?

Na tle tych faktów rodzi się pytanie kto i dlaczego wybrał akurat Grecję z szeregu państw które miały problemy po wybuchu kryzysu w 2008 roku i “pomógł” jej tak by nie mogła wstać z kolan do dziś.
Wydaje się że głównym powodem była powszechna korupcja, akceptacja kumoterstwa, kupowania decyzji urzędników, wyroków sądowych, brak efektywnego systemu kontroli władzy. Z perspektywy czasu widać że chodziło między innymi o wymuszenie na Grecji przerzutu uchodźców do Europy.

Grecki trup od tamtej pory, od 2008 roku, jest sztucznie utrzymywany przy życiu. Czy sytuacja jest analogiczna do tej jaka miała miejsce przed wybuchem I wojny światowej ? Najlepszym rozwiązaniem, ucieczką elit , wojskowych przed odpowiedzialnością za losy kraju jest wojna. Nie wszystkie klocki jeszcze są na swoim miejscu, więc Grecja dynda na miękkim sznurze i co jakiś czas macha nogami. Ostry spór o złoża gazu w pobliżu Cypru pomiędzy Grecja i Turcją sugeruje że być może nie na darmo ponadnarodowe elity uzbroiły oba kraje po zęby. Wydaje się jednak że nie wszystko poszło według planu. Czy miało być tak że skorumpowani przy zakupie broni wysocy oficerowie tureckiego wojska mieli obalić Erdogana, a potem dążyć do konfliktu z Grecją ? Ktoś elitom nabruździł.

Tempo zadłużenia Grecji, od 2008 roku radykalnie wzrosło. Dług zewnętrzny Grecji to około 320 mld EUR. Dług wewnętrzny goni dług zewnętrzny. Grecy są winni z tytułu nieuiszczonych składek na ubezpieczenie społeczne pond 20 mld EUR. Wobec Banków ten dług wynosi już 150 mld EUR. Prognoza jest fatalna, dług Greków szybko osiągnie pułap długu zewnętrznego.

Jeżeli dziś spoglądamy na Grecję to warto się zastanowić jakie aktywa wyjęto z Grecji po doprowadzeniu jej do stanu agonii. Zamieściłem na moim profilu wywiad z Yanisem Varoufakisem, który powiedział ciekawą rzecz. Mianowicie Grecy sprzedali swój totalizator za 712 mln EUR, kiedy przynosił on zysk rzędu 300 mln EUR rocznie ( skąd my znamy takie „znakomite interesy” ? ). Strumień pieniędzy został wyprowadzony z totalizatora greckiego OPAP przez jego prywatyzację. Warto zapamiętać te transakcję.

Czy dostrzegacie teraz po co Kaczyński konsoliduje najsilniejsze branże ? Łatwo sobie wyobrazić sytuację, że Polska gospodarka zacznie mieć problemy, co przy długu rzędu 322% PKB jest oczywiste. Czara tego długu zostanie przelana przez dług wygenerowany w związku z kredytami w ramach Funduszu Odbudowy. Tak jak w wypadku Grecji rating Polski spadnie, co pociągnie za sobą lawinowy wzrost oprocentowania długu i skok zadłużenia na poziom niemożliwy do udźwignięcia przez polskie państwo. Wtedy, jak w Grecji, rząd zacznie upłynniać po kolei kopalnie, energetykę, paliwa, banki, ubezpieczenia. Niemożliwe ? Zobaczymy !

Dariusz Nejman

Dodaj komentarz: