Kategorie
Polityka

Bandytyzm czy typowe zachowanie?

To nie bandytyzm, to typowe zachowanie w kapitalizmie. Każdy kapitalistyczny rząd stawia na swoje koryto, potem jest biznes bandziorów, pózniej są pakiety poprawnościowe zależnie od przekonań, a na samym końcu za zwierzętami jest plebs.

Sprzedano PRL zachodnim gangom i syndykatom razem z narodem uprzednio zabierając mu cały majątek. Handel, banki, farmacja to dziedziny strategiczne dla funkcjonowania państwa. Solidarni w 5 minut po przejęciu władzy rozdali to wszystko bandytom, którzy tylko na tych trzech dziedzinach zarabiają miliardy miesięcznie nie płacąc w Polsce ani grosza podatku. Dyktują co mamy jeść, pić, za ile i na co chorować.

Pis zapowiada, ale tylko zapowiada odzyskanie tego co razem z kumplami rozdali 30 lat temu zdradziecką i bandycką transformacją i prywatyzacją. Gdyby nie to, że solidarni bohaterowie, obrońcy narodu przed komunizmem uwłaszczyli się na kilku peerelowskich molochach -kombinatach z miliardowymi zyskami nie mielibyśmy nawet tych maseczek z papierowych ręczników, które teraz sprowadzane są za kasę tych przedsiębiorstw. A epidemia trwa i rozwija się niczym nie zakłócona bo władza i opozycja podobnie jak w reszcie kapitalizmu dba systemowo o biznesmenów wydając na nich wszystkie pieniądze zarobione przez plebs i przeznaczone na publiczne i socjalne cele.

Dawniej cały naród odbudowywał kraj i stolicę. Dziś proletariat zakaża się i umiera harując na utrzymanie biznesmenów, a jutro będzie tracił zdrowie i wszystko by chronić firmy biznesmenów przed przejęciem przez korpogangi, którym oddano kraj na biznes z których tylko promil płaci podatki w Polsce i wspomaga Polaków w tej sytuacji. A typowe ich zachowanie to – haruj i giń. Taką Polskę mamy dzięki solidarnym bohaterom. Powinni za zdradę już dawno gnić w pierdlu lub skończyć pod murem jak karano na całym świecie zdrajców.

Dlatego Zjednoczeni dla Polski do dają NOWA NADZIEJA i DEMOKRACJĘ PRYNCYPIALNĄ. Rozwiązania, które gdy wprowadzimy dają szansę na to aby nasza Polska wstała z kolan.

www.zdp.org.pl

Dodaj komentarz: