Kategorie
Społeczeństwo

,,Jestem Polakiem”

Jak rozumiesz te słowa? Co masz na myśli, kiedy je wypowiadasz? Jakie mają dla ciebie znaczenie?

Czy przebywając za granicą, zapytany o swoje pochodzenie, odpowiadasz normalnym tonem, czy ze starannie wytresowanym przez media wstydem, niemal przepraszająco?

Jak definiujesz patriotyzm?

Czy zgadzasz się z definicją postępowej lewicy, że ,,patriotyzm to niezaśmiecanie lasów i dbanie o środowisko”?

Ale jeśli tak, to czym jest ekologia? Oddawaniem hołdu polskim bohaterom, czytaniem książek historycznych i uczestniczeniem w Marszu Niepodległości?

A może zgodzisz się ze mną, że marksistowska lewica na każdym kroku próbuje z buta zburzyć porządek świata, postawić wszystko na głowie i pomieszać definicje, tak żeby zdezorientować jak najwięcej ludzi i zasiać w nich jak najwięcej wątpliwości, bo naród zdezorientowany łatwiej pozbawić tożsamości i łatwiej nim sterować na drodze do całkowitej depolonizacji Polski?

Może zgodzisz się ze mną, że można powiedzieć, iż ,,dbanie o środowisko może być jednym z bardzo wielu elementów patriotyzmu”, ale stwierdzenie, że ,,patriotyzm to po prostu dbanie o środowisko i troska o klimat” jest idiotyczne? Bo przecież można też powiedzieć, że mnożenie i dzielenie to element matematyki, ale kto normalny, po skończeniu pierwszych klas podstawówki, może stwierdzić, że cała matematyka to mnożenie i dzielenie…?

Ile masz w sobie odporności na publikowane w ,,Gazecie Wyborczej” słowa, że ,,patriotyzm jest jak rasizm”?

Jak zareagujesz, jeśli za rok lub dwa te same media zaczną pisać, że ofiarowanie mamie kwiatów na dzień matki jest jak faszyzm, bo promuje postawę polegajacą na wyróżnianiu wyłącznie własnej matki, tak jakby twoja matka była dla ciebie ważniejsza niż inne? A to przecież nie jest “inkluzywna postawa”, stąd już przecież tylko ,,krok do faszyzmu”…

Ile potrzebujesz, żeby im przytaknąć? Co się musi wydarzyć? Czy wystarczy publikacja w ,,Wyborczej”, czy przyjmiesz ten podpunkt do swojego światopoglądu dopiero kiedy potwierdzi to ulubiona redaktorka w TVN? I czy muszisz usłyszeć to w ,,Faktach”, czy przekona cię dopiero telewizja śniadaniowa? A może poddasz się i przyjmiesz ich punkt widzenia dopiero jak zobaczysz, że kolega z pracy, sąsiadka albo szwagier potwierdzi ich opinię pewnym siebie głosem? Może to w takich towarzyskich sytuacjach najłatwiej przychodzi ci pozbawienie się praw do własnego zdania, zdrowego rozsądku i samodzielnego myślenia?

A może patriotyzm ogranicza się dla ciebie do udziału w wyborach? ,,Zagłosowałem, więc spełniłem swój patriotyczny obowiązek”? Więc tyle wystarczy? Pięć minut drogi do najbliższej komisji wyborczej i postawienie krzyżyka, raz na kilka lat? I to już jest spełniony patriotyzm? W takim razie jak rozumiesz ojcostwo? Raz na 3 lata spotkasz się z synem, dasz mu lizaka i powiesz dumnie: ,,spełniłem swój ojcowski obowiązek, do zobaczenia za następne 3 lata, może następnym razem dam ci batonika”?

I jakim cudem zamierzasz połączyć ,,spełnienie patriotycznego obowiązku” z głosowaniem na jawnie antypatriotyczne i coraz wyraźniej antypolskie partie, chodzące na smyczy zagranicy i uznające Unię Europejską za swoją prawowitą panią i szefową? ,,Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi”.

Jaką masz w sobie odporność na propagandowy, antypolski jad w mediach? Jak reagujesz, kiedy widzisz narastającą tendencję do obrzydzania Polakom obchodzenia dnia upamiętniającego Żołnierzy Wyklętych, bo przecież ,,nie wszyscy oni byli święci”, i skretyniała, zlewaczona część młodego pokolenia już nazywa ich po prostu ,,żołnierzami przeklętymi” – a te same środowiska namawiają do obchodzenia rocznicy powstania w getcie, i wtedy nagle magicznie traci znaczenie fakt, że ,,nie wszyscy w getcie byli święci”, i że zachowały się relacje samych Żydów twierdzących, że nawet Niemcy nie byli aż tak nadgorliwi w tropieniu i wyłapywaniu Żydów, jak sami ich rodacy. Tego wątku się nie porusza, no bo jakże to, jak można obrzydzać to ważne święto takimi historiami. Ale na żołnierzy Podziemia Antykomunistycznego można pluć do woli, a już zwłaszcza w dniu ich święta antypolskie środowiska dostają ataku wścieklizny. Zastanawiałeś się nad tym kiedykolwiek…?

A jeśli masz kryzys tożsamości i chciałbyś znaleźć w sobie poczucie wspólnoty z Ojczyzną, to co zrobiłeś, żeby znaleźć takie natchnienie? Gdzie go szukasz? W TVN? W ,,Newsweeku”? W memach?

Nie musisz mi odpowiadać w komentarzach, odpowiedz sam sobie, nie oczekuję też żebyś mi potakiwał, po prostu zastanów się nad tym raz na jakiś czas, to już będzie dużo. Ja jestem tylko ,,małą łzą w oku społeczeństwa”, staram się dotrzeć do narodowego sumienia i wybudzić je ze śpiączki.

Wyrzuty narodowego sumienia to nie tylko przyznawanie się, że nasi przodkowie nie zawsze byli idealni, krystalicznie czyści i najlepsi na świecie, a wielu niestety poważnie grzeszyło. Wyrzuty narodowego sumienia wymagają również skruchy spowodowanej faktem, jak mało robimy by faktycznie poznać i docenić tych spośród naszych przodków (a są ich całe masy), którzy byli wzorami do naśladowania, i nie zawahali się, kiedy było trzeba, poświęcić własnego życia by ratować atakowaną przez wrogów Polskę – i nie, nie myślmy egoistycznie, że zrobili to dla naszego pokolenia. Oni to zrobili dla wszystkich kolejnych pokoleń. A to, czy ich dzieło pójdzie na marne, w dużej mierze będzie zależało właśnie od tego, co z nim zrobi NASZE pokolenie. Nikt nas z tego moralnego obowiązku nigdy nie zwolnił.

Niech żyje Polska.

Niech ożyje wolna, suwerenna Polska.

Niech ożyje naród, który szanuje siebie i swoją historię.

za: https://www.facebook.com/1645735358971224/posts/2804981513046597/

Dodaj komentarz: