Kategorie
Społeczeństwo

Zerohedge

Wielki reset, 4. rewolucja przemysłowa, 4. zwrot, wielkie przebudzenie i sztuczna inteligencja. To są prawdziwe tematy, które kształtują społeczno-polityczny, kulturowy i ideologiczny krajobraz naszego życia w 2020 roku.

Nacisk na zamknięcie i kwarantannę w kierunku Wielkiego Resetu jest coraz częściej rozumiany przez krytyków jako program masowego zniewolenia i zbiorowego karania, redukcji populacji, przedstawiany w ramach pułapek postępowych punktów odniesienia. W naszej ostatniej pracy na temat Wielkiego Resetu, “Czyj to Wielki Reset? The Fight for Our Future – Technocracy vs. the Republic”, skonfrontowaliśmy się z orwellowskim charakterem samego terminu, pokazując, że pozornie technokratyczna nowa propozycja została przedstawiona w sposób, który wydaje się skracać procesy decyzyjne suwerennych państw, jak również procesy demokratyczne w republikach.

W odwiecznych słowach irlandzkiego autora, Oscara Wilde’a, “Życie naśladuje sztukę znacznie bardziej niż sztuka naśladuje życie”.

“To, że żyjemy w czasach, w których plany elit są bardziej otwarcie i bezczelnie formułowane, w fikcji, w publicznej mitologii, w kulturze, i są produkowane w sposób całkowicie wymykający się spod kontroli zdecydowanej większości ludzi, których życie na zawsze się zmieni, prawdopodobnie na gorsze, jest prawdziwą katastrofą naszych czasów”.

Istnieje dziwny, choć mało znany fakt na temat życia więźniów. Teraz, gdy ludzkość stoi przed prawdziwie zniechęcającym prawdopodobieństwem zamknięcia się pod marnym pretekstem wirusa o 99,9% wskaźniku przeżycia, musimy zrozumieć coś o więźniach i Wielkim Przebudzeniu. Wielkie Przebudzenie jest wytworem tego, jak faktycznie uwięzieni ludzie reagują na uwięzienie. Tak jak osoba pozbawiona wzroku rozwija wybitny zmysł węchu i słuchu, tak osoba pozbawiona wolności fizycznej rozwija głęboką i wzmocnioną duchową lub nadprzyrodzoną wolność, która jest przebudzeniem. W dziwnym zakręcie losu, im bardziej ludzie są zamknięci, tym bardziej się budzą.

Jesteśmy uwięzieni pomiędzy dwoma pozornymi sprzecznościami, które w rzeczywistości się godzą. Z jednej strony rozumiemy, że wszystko dzieje się bez powodu i że w końcu zawsze panuje sprawiedliwość, a z drugiej strony wiemy, że możliwe przeznaczenie, które możemy mieć, przychodzi tylko kosztem ogromnej walki, samodyscypliny, moralnego męstwa i poświęcenia. Taki jest sposób myślenia przebudzonych.

CENZUROWANIE FAKTÓW, REIFIKACJA FIKCJI

W zeszłym miesiącu, ojciec premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona, Stanley Johnson, został przyłapany po raz drugi publicznie, nie mając na sobie maski. Czy nie wiedział, że istnieje bardzo zaraźliwa pandemia, która dotyka w szczególności jego grupę wiekową? Czy nie wie, co dzieje się w Wielkiej Brytanii i na całym świecie?

Czy też wie coś, czego reszta z nas nie wie? Być może to głupota, że to Stanley Johnson napisał dystopijną powieść fikcyjną The Virus, która opisuje wiele z tego, co przeżywamy dzisiaj. Jest on również autorem World Population i ONZ: Challenge and Response, niefikcyjnego podkładu na temat opisany w tytule. W The Virus,

Zarówno w łuku narracyjnym powieści, jak i we własnym wstępie, Stanley Johnson przedstawia konieczność wprowadzenia wirusa w oczach podstępnej elity, aby ograniczyć wzrost populacji. Zbieżność z aktualną Agendą ONZ 201/2030 w sprawie kontroli populacji oraz zaangażowanie zwolennika szczepień i beneficjenta WHO, Billa Gatesa, w zmniejszanie liczby ludności na świecie, jest absolutnie niepokojąca i rodzi pytania o kolejne zbiegi okoliczności, które od tamtej pory miały miejsce. Dotyczy to oczywiście samej pozycji, jaką Boris Johnson zajmuje dziś w zarządzaniu realną wersją wirusa w Wielkiej Brytanii.

Ale czy jest to tylko kwestia przypadku, czy też nie? To pytanie stało się przedmiotem ożywionej debaty, a jedna strona debaty argumentuje, że nie jest to przypadek, który jest ogromnie cenzurowany przez media społecznościowe i skutecznie zakazany, aby dać swoją stronę, a druga strona jest jedynym głosem, który słyszy i widzi w mediach społecznościowych i starszych.

Sam fakt cenzury w tej kwestii wydaje się uwiarygodniać cenzurowanych, co często jest niezamierzoną konsekwencją cenzury i być może ostatnią nadzieją człowieka.

Jest to zdumiewający przykład sztuki naśladującej życie, a teraz, gdy wzrasta świadomość społeczna na temat związku między szczepionkami a niepłodnością, dochodzimy do predykatu filmu “Dzieci mężczyzn”.

https://m.cda.pl/video/70069685

Dzieci mężczyzn” przedstawia świat w globalnym chaosie, wojnie, zmaganiach, otwartych walkach ulicznych między członkami sił quasi-rządowych a różnymi radykalnymi i religijnymi kultami, dżihadystycznym przepychaniu się wojskowymi ulicami Paryża, juncie paramilitarnej, skutkach masowej migracji, więzieniach na otwartym powietrzu i jeszcze gorzej. Wchłonęło to większość Europy i prawdopodobnie cały świat. Wydaje się, że załamanie to było wynikiem globalnej pandemii niepłodności nieznanego pochodzenia. Film z 2006 roku, każdy, kto zobaczy go dzisiaj, natychmiast rozpoznałby sceny jako zbliżone do rzeczywistych materiałów filmowych, które pojawiły się w wiadomościach ze świata 2020 roku.

Globalny kryzys niepłodności stwarza wszechogarniające poczucie braku bezpieczeństwa, niemożności istnienia giełdy papierów wartościowych oraz świadome poczucie zbliżającej się zagłady i nihilistycznej reakcji ze strony elit.

W połączeniu z “Wirusem” Johnsona możemy raczej świadomie zgadnąć, jak taki rezultat przejawiłby się w rzeczywistości, w której życie naśladuje sztukę: wirus lub szczepionka stworzona w celu wyleczenia wirusa, w rzeczywistości przyczynia się do niepłodności.

Nietrudno się domyślić, bo z dnia na dzień ta dystopia staje się naszą codziennością. Stała się ona w rzeczywistości czymś więcej niż tylko fikcją.

To zmusza nas do trzeźwego podejścia do ponownej oceny koncepcji postępu i tego, dokąd on prowadzi.

Tematyka wirusa używanego jako prekursor zarówno kontroli populacji, jak i całkowitej transformacji społecznej, o której pisaliśmy w “Whose Great Reset”, odzwierciedla skutki wojny: zarówno w kategoriach masowych ofiar, jak i potrzeby “odbudowania się lepiej” po pozornym załamaniu społeczno-gospodarczym spowodowanym przez klęskę lub ciężką reakcję rządu.

IDEOLOGICZNY APARAT PAŃSTWOWY TECHNOKRATYCZNEJ PÓŹNEJ NOWOCZESNOŚCI

Od wielu lat krytycy społeczni i filozofowie publiczni niepokoją się o niekończący się wzrost technokratycznego i futurystycznego kultu późnej nowoczesności. Pod wieloma względami jest to związane z całym projektem ideologicznym naszej epoki, ponieważ lewa fasada nad technokratyczną polityką myślowo-państwową została uzbrojona jak to, co Louis Althusser nazwał w swoim przełomowym tekście o tej samej nazwie “Idéologie et appareils idéologiques d’État (Notes pour une recherche)”.

To, że żyjemy w czasach, w których plany elit są bardziej otwarcie i bezczelnie formułowane, w fikcji, w mitologii publicznej, w kulturze, i są produkowane w sposób całkowicie wymykający się spod kontroli zdecydowanej większości ludzi, których życie na zawsze się zmieni, prawdopodobnie na gorsze, jest prawdziwą katastrofą naszych czasów.

Przez pokolenia obywatele byli bombardowani motywami futurystycznymi i technokratycznymi, gdzie zachęcano ludzi do naiwnie rzutowania własnego dobra na cele przywódców politycznych i korporacyjnych oraz naukowców, nawet jeśli dobro to nie zostało udowodnione ani ustalone. Biały płaszcz laboratoryjny stał się synonimem nie tylko zaufania, ale i dobrych chęci, i w tym sensie zastąpił suknię i czarną szatę księdza. Uprawił on żyzną glebę dla takich jak dr Anthony Fauci i jego podobizna. Doprowadziło to do otwartej obecnie realizacji tak zwanej “Czwartej Rewolucji Przemysłowej”, progresywnych ram zawiniętych w socjologię Marksa, ale pozbawionych jej humanizmu i emancypacyjnych elementów – “technokratycznego marksizmu elit”.

Kościół mitu postępu scharakteryzował znaczną część społeczno-politycznego dyskursu ubiegłego wieku. To właśnie on przygotował kilka pokoleń do przyjęcia “wyzwań zmiany” jako zapomnianej konieczności, w kierunku wykuwania “nowego, dzielnego świata”. Służyło to za podstawowe założenie trzech najbardziej wpływowych ideologii XX wieku: liberalizmu, faszyzmu i komunizmu. Tak wiele wózków z jabłkami zostało przewróconych na drodze do jakiejś kombinacji tych celów, że dziś są setki milionów ludzi, którzy nigdy nie widzieli wózka z jabłkami na własne oczy.

Ideologiczny aparat państwowy zakazał cenzurowania w mediach społecznościowych krytyki realnie istniejących polityk, planów i zobowiązań na szczeblu ONZ, takich jak Agenda 21 i Agenda 2030. Sama cenzura uwiarygodnia “nieprzypadkową” stronę obecnej debaty, ponieważ cel, jakim jest zmniejszenie liczby ludności na świecie, jest nie tylko wyraźny, ale i kluczowy. Ugruntowany aparat ideologiczny nakazuje, że kwestionowanie agendy to “zaprzeczanie nauce” i “skrajnie prawicowy spisek”, które są podwójnie niestosownymi zbrodniami myślowymi naszych czasów. Centralnym elementem aparatu ideologicznego były kulturowe i polityczne tropy, które tematycznie łączyły się z globalizacją kulturową i podażową w ramach gospodarki opartej na usługach pierwszego świata, opartej na założeniu planowanego rozwoju.

Zmniejszenie liczby ludności jest jednak otwartym celem elit i ich globalnych instytucji zarządzania, a wszystko, co jest kontrowersyjne, to pomysł, że te same rządy, które kłamały na temat pretekstów wojen w Iraku i Wietnamie, które następnie wymordowały miliony niewinnych ludzi, mogą dziś znowu kłamać na temat metod, jakie mogą stosować w tym celu.

A przecież dawne metody kontroli ludności, takie jak wojna totalnego rodzaju, są dziś nie do przyjęcia dla elit ze względu na widmo nuklearnego holokaustu, który skażałby życie również dla samych elit. Johnson nie tylko zdaje sobie z tego sprawę, ale także jasno mówi o tym we wstępie do “Wirusa”. Możemy również uwzględnić fakt, że w czasie wielkiej zmowy między światowymi potęgami wojna doprowadzi do obwiniania jednej lub drugiej strony, ale mimo to globalna pandemia wydaje się być aktem bożym – podczas gdy w rzeczywistości być może jest ona wynikiem gry człowieka na bogu.

Ideologiczna aparatura państwowa zaczęła mutować pod koniec lat 70. XX wieku, wchłaniając, deformując, a następnie wyrzucając na społeczeństwo zmutowaną formę tego samego radykalizmu protestu, który wcześniej podważał starą ideologiczną aparaturę państwową. Ten nowy ISA charakteryzował się nową moralnością społeczną, która dostarczyła obecnie wszechobecny kult poprawności politycznej. Ten ideologiczny autorytaryzm to taki, w którym niewolnictwo i samookaleczanie są sygnałami cnoty, a to kulturowe przesunięcie w kierunku publicznej biczowania umożliwiło ideę, że zamykanie, kwarantanna i noszenie maski było znakiem cnoty bardziej niż zdrowia. Bez tej zmiany w ISA w ciągu ostatnich kilku dekad, nigdy nie byłoby nowej normy.

PODSUMOWANIE

Ponieważ położyliśmy powierzchnię problemu i zaczęliśmy podpowiadać niezbędny kierunek rozwiązań, w części II zagłębimy się w problem i wyjaśnimy, jak wyglądałby sprawiedliwy porządek. W części II przyjrzymy się genezie kontraktu społecznego i problemowi wolnych ludzi w porównaniu z rosnącą formą biurokratyczną w historii. To skłoni nas do przyjrzenia się, dlaczego na poziomie filozoficznym nasze obecne elity wylądowały na mizantropii i ludobójstwie jako programie redukcji populacji ludzkiej, jako najlepszym możliwym rozwiązaniu. Na koniec wyjaśnimy, że podczas gdy czwarta rewolucja przemysłowa nadejdzie tak czy inaczej, to redukcja liczby ludności i niewolnictwo nie są jej koniecznym składnikiem. Raczej, że to do wolnych ludzi należy określenie, jak to będzie wyglądać, a my naszkicujemy jego rzeczywiste funkcje.

Costello Pineiro

za: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=446483486375737&id=100030422674148

Dodaj komentarz: