Kategorie
Społeczeństwo

Jest aż tak źle ?

U nas nigdy dobrze nie będzie, głównie z tego powodu, że tu mało kto myśli, zaś większość leci na fali destrukcyjnych, prymitywnych emocji, wzbudzanych a to przez media, a to przez zwalczające się polityczne gangi, a to przez kolejnych celebrytów. Wśród tak zwanych antycovidowców – do których do pewnego stopnia sam się zaliczam, tylko do pewnego, gdyż jeśli ktoś twierdzi, że żaden wirus nie istnieje, to powinien w ramach teleprady poprosić o zmianę leków – a więc wśród antycovidowców ostatnio prawdziwą bohaterką stała się Edyta Górniak, bo powiedziała kilka rzeczy zgodnych z antycovidową filozofią. Nagle wszyscy, którzy od lat wylewali na nią wiadra pomyj, uważając Górniak za idiotkę, dziś budują Jej ołtarze! Bo Edyta trafiła do NASZEGO obozu! Pamięć polska jest bardzo krótka. A co żeście o Edycie pisali w większości przypadków po jej “słynnym” odśpiewaniu Hymnu Narodowego przed laty? Już nie pamiętamy?

Kolejny przykład czyli Aleksander Łukaszenka, wielki bohater, bo nie zamknął kraju przed zarazą, wedle dyktatu WHO. I nikt w ogóle nie zastanawia się dlaczego nie zamknął i co nim kieruje. A może dba wyłącznie o swoją władzę, zaś poddanie się pandemicznej narracji będzie oznaczało jego koniec? Ważne, że nie zamknął więc jest NASZ! Ilu z Was, noszących białoruskiego dyktatora na ołtarzach było kiedykolwiek na Białorusi? Ilu miało doczynienia z tamtejszą milicją? Siedzenie przed kompem, karmienie się bzdurami z Internetu i wielka podnieta – jakież to fajne! Jednych karmią wielkie mainstreamowe media, covidową religią, drugich zaś antycovidowe portale z trzeciej ligi, które prezentują w większości ten sam poziom prymitywnej propagandy, tylko w drugą stronę. Kogo obchodzi, że prawda zawsze jest pomiędzy i z reguły bardzo trudno ją wyważyć? W sumie nikogo, bo w ten sposób nie zdobywa się ani poklasku, ani zwolenników.

Przykład trzeci: Szwecja czyli piękny, bohaterski kraj, który jako jedyny na Zachodzie nie poszedł w lockdown. I dzikie zachwyty przeciwników obostrzeń nad Szwecją, którą jeszcze rok temu słusznie wskazywali jako marksistowską dyktaturę islamu, gender i LGBT. Nagle wszystko stało się nieważne. Dla prawicowych fanatyków biało – czarnego świata najbardziej zdegenerowany kraj w Europie stał się wzorem! I oczywiście mało kto zadał sobie trud zastanowienia się nad motywami szwedzkiego rządu, który z premedytacją pozwolił aby SARS.Co.V-2 wykończył “niepotrzebnych” emerytów, czyli odwalił eutanazje za elity.

I przykład czwarty, ostatni – Donald Trump. Kolejny bohater. Trump jest tylko i wyłącznie mniejszym złem, ale skoro mówi to, co tak bardzo chcemy usłyszeć – jest NASZ! Ten nasz obrońca Trump sam jest przedstawicielem bogatej, białej oligarchii, tej samej, która tworzy struktury Deep State. To nie kto inny jak Trump podpisał Ustawę 447 czyli podstawę grabieży Polski przez wpływowych amerykańskich Żydów ze spółki Holokaust. To Trump gdy tylko został prezydentem USA, otoczył się doradcami z Wall Street, ludźmi takimi jak choćby Gary Cohn, były trader z Goldmana Sachsa, banku inwestycyjnego, który żyje z kryzysów i rujnowania świata. A czy to nie Trump tolerował jako swego doradcę ludobójcę Antoniego Fauciego, szumowinę na pasku Syndykatu Zbrodni i mafii farmaceutycznej, który od dziesięcioleci pilnuje jej interesów w Waszyngtonie? Czarno – biała rzeczywistość – jakie to proste. Szkoda, że ona nie występuje nigdzie poza westernem W SAMO POŁUDNIE Freda Zinnemana. Ludzie wolą nie myśleć, dawanie się ponosić emocjom nic przecież nie kosztuje. Szkoda jednak, że prowadzi w ślepy zaułek. Nie ma dobra i zła. Jest wyłącznie zło, tylko w różnych odcieniach. W świecie politycznym dobro jest towarem nieistniejącym.

Najnowsza teza tej samej zasady to słynne strajki kobiet, które uwiodły tysiące naiwnych Polek, zupełnie nieświadomych, że to tylko tysięczna odsłona tej samej brudnej wojny w Polsce, w której temat aborcji jest zupełnie nieważny. Dajemy się wodzić za nos bo chcemy w coś wierzyć. Stąd wierzymy w mity. Zderzenie się z nagą prawdą zawsze jest bardzo bolesne. Bo jak to? Jest aż tak źle? Jak żyć!? Stronę słynnego Qanona na Facebooku obserwuje i lajkuje dziesiątki tysięcy ludzi. Tych, którzy szukają duchowej strawy w czasach totalnego nihilizmu. Wierzą w rycerza na białym koniu, “walczącego” ze złem tego świata. A Qanon obiecuje. Od lat. A to, że już tuż tuż Hillary Clinton zostanie aresztowana, a to, że jakaś mityczna armia szykuje się do wojny z Deep State, a to jeszcze inne baśnie dla dzieci. Obiecuje, że coś się zdarzy. I tyle.

Łukasz Grysiak

Dodaj komentarz: