Kategorie
Społeczeństwo

Dlaczego nie jestem odpowiedzialny ?

Dyrektor regionalny WHO, Hans Kluge ostrzega chrześcijan przed tradycyjnym świętowaniem Bożego Narodzenia w gronie najbliższych. W zamian doradza “święta on-line”. Nie idźcie do Kościoła bo w kościelnych murach zabije Was straszny koronawirus. Nie wolno Wam iść na cmentarz bo tam czai się za drzewem covidowa śmierć. Pracujcie zdalnie czyli nie spotykajcie się z ludźmi. Nie myślcie o wyjściu do kina czy restauracji. Zamknijcie Wasze dzieci w domach bo szkoła to morderstwo, jeszcze by tam polubiły się z innymi dziećmi a przecież mają zostać nauczone nieufności, mają zostać odczłowieczone. Mają zostać glebą przyszłości za drutem kolczastym. Nie podajcie nikomu ręki. Drugi człowiek to Wasz WRÓG! Słuchajcie radia i telewizji, musicie wiedzieć ILE dziś jest zakażeń, aby jeszcze bardziej się bać. Noście chomąta! Zachowujcie dystans społeczny. Za każdym rogiem czai się przecież ZARAZA. A teraz Święta Bożego Narodzenia świętujcie na Whatsappie!

Operacja COVID-19 to dzieło samego Antychrysta, zaprojektowali ją wybitni geniusze ZŁA. Najwybitniejsze chodzące po tej ziemi gówna i popłuczyny. A gdy już zostaniecie doszczętnie wyprani z ludzkich uczuć, gdy Was rozjadą psychicznie i materialnie, gdy już społeczeństwo zostanie przekształcone w niewolnicze Zombie – bramy NOWEGO WSPANIAŁEGO ŚWIATA będą stały przed Wami otworem! A za nimi czaić się będą kolejne wirusy, nietoperze i pandemie. Szczepionka to jeszcze nie wszystko, mówią nam słudzy Lucyfera – nawet zaszczepieni nadal będziecie musieli nosić kagańce i przestrzegać DYSTANSU SPOŁECZNEGO.

Dlatego nie jestem odpowiedzialny. Nie noszę chomąta, mam gdzieś ich społeczne dystanse i w dupie ich zalecenia. Spotykam się z ludźmi, podaję każdemu dłoń i sram na ich orwellowską narrację, statystyki, media i całą resztę. Czy to znaczy, że Pan Covid nie istnieje? Spokojnie, to nie takie proste, istnieje jak najbardziej, ludzie chorują i umierają – bo tak to zaplanowano. Ci pierwsi czyli chorzy i umierający są po to aby tresować tych drugich do życia w totalitarnym obozie. Równowaga. Logika. Wszystko musi ze sobą idealnie współgrać. –

Ze swoim podejściem stanowisz zagrożenie dla takich jak ja – usłyszałem od jednej wyznawczyń nowej koronawirusowej religii. – Więc unikaj takich jak ja na ulicy bo ja na pewno nie zejdę Ci z drogi, tacy jak Ty, wystraszone ogłupiałe lemingi są krwią, którą oni się żywią, chcesz żyć i żreć, to będziesz, za rok zjesz michę przykuta łańcuchem do kaloryfera. Pogadaliśmy. Trwa globalna wojna. I wojna w Polsce. A na wojnie się albo ginie, albo ma szczęście, albo trafia się do obozu dla jeńców. Wybierzcie sobie co Wam pasuje. Cały sens COVID sprowadza się w moim odczuciu do tego co napisałem powyżej. Ludzi wierzących w epidemię naturalnego pochodzenia powinno się skierować albo do psychiatry, albo na naukę logiki i historii. Zdalną – rzecz jasna. Dobrego weekendu! I pamiętajcie – dystans społeczny! Koniecznie.

Łukasz Grysiak

Dodaj komentarz: