Kategorie
Społeczeństwo

Legalna zbrodnia

W 1945 roku, kiedy okupant zajmował Polskę, zaproponował Polakom z najgłębszych nizin umowę przeciwko Polsce. Obiecał im że ich wydźwignie z biedy, że ich oszlifuje, wykształci, rozda im tytuły naukowe, stopnie oficerskie, urzędy, podzieli się z nimi władzą pod warunkiem, że będą lojalni nie wobec Polski i Polaków , ale wobec okupanta, OBCEGO, który obciął polskiemu narodowi głowę i zajął jej miejsce.

Polacy z nizin społecznych byli kaperowani do tej służby tak jak mafia kaperuje w swoje szeregi. Każdy z nich, niezależnie do tego czy poszedł do UB, SB, WSW, czy został sędzią. prokuratorem, profesorem, czy lekarzem musiał popełnić przestępstwo, a najlepiej przestępstwa. Najczęściej było to nadużywanie władzy, spisek przeciwko życiu i zdrowi, tortury, zabójstwa, oszustwa, kradzież, malwersacja, korupcja, gwałt, pedofilia, dewiacje seksualne. Każde z nich było skrupulatnie dokumentowane przez okupanta. Kontynuowanie dzieła zniszczenia polskiej elity po 1945 roku także było bardzo dokładnie archiwizowane, za pomocą mocnych i jednoznacznych dowodów. Nie dziwmy się zatem tej pokoleniowej ciągłości wśród ludzi dysponujących cząstką władzy.

Wydaje się że PIS sięga po ten sprawdzony mechanizm. Proszę zauważyć że władza poszukuje wspólników do zbrodni przede wszystkim wśród lekarzy rodzinnych, lekarzy pierwszego kontaktu. Ci z wyższej półki są dostatecznie dobrze sytuowani, mają dużo do stracenia, więc wybrano tych którzy chcą jak najszybciej stać się bogaci. Nie trzeba dwa razy myśleć że chodzi o lekarzy – stażystów kiepsko opłacanych, a także o tych którzy biorą po trzy etaty i tyrają po 16 godzin na dobę i chcieliby być już bogaci i ustabilizować to szalone życie. Dzięki szczepionkom staną przed szansą błyskawicznego awansu materialnego.

24 czerwca 2020 r. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja przekazał Ministrowi Sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze projekt ustawy przewidujący ograniczenie odpowiedzialności cywilnej, karnej i zawodowej osób wykonujących zawody medyczne za działania pozostające w związku z udzielaniem świadczeń opieki zdrowotnej w ramach zapobiegania, przeciwdziałania lub zwalczania COVID-19. Projekt został przygotowany przez Prezydium NRL. Jako prawnik zapewniam , że, na gruncie obowiązującego prawa pociągnięcie lekarza do odpowiedzialności na podstawie przyjętej przez Sejm ustawy JEST W ZASADZIE NIEMOŻLIWE.

Coraz wyraźniejszy staje się rozdźwięk pomiędzy lekarzami – naukowcami , a lekarzami z pierwszej linii frontu , którzy wietrzą szansę na duży i szybki zarobek, gwarantujący bezpieczeństwo ekonomiczne. Kiedy coraz liczniejsza grupa wybitnych lekarzy ostrzega przed skutkami szczepień, dr Sutkowski Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych oraz Rzecznik Prasowy Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, w imieniu lekarzy rodzinnych, prze z uporem do dobrze opłacanych szczepień, nie licząc się ze zdrowiem i życiem. Polaków. Taka okazja może szybko się nie trafić, darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby.

Warto pamiętać o tym, że zadaniem lekarza rodzinnego jest zajmowanie się statystycznie najczęstszymi jednostkami chorobowymi w zakresie, który nie wymaga konsultacji specjalistycznej. Nie posiadają wiedzy z zakresu biologii molekularnej, zaawansowanej biochemii, czy fizyki kwantowej, potrzebnej do oceny skutków szczepienia. Działają jak żołnierze na froncie, w ich gabinetach zatrudnione pielęgniarki dokonują taśmowo szczepień , a ci u których wystąpią powikłania i uboczne skutki są kierowani przez lekarzy rodzinnych lekarzy do specjalistów. Bułka z masłem za duże pieniądze.

Dariusz Nejman

Dodaj komentarz: