Kategorie
Społeczeństwo

EKOLOGICZNA ARMIA CZERWONA

W opublikowanym wczoraj artykule Dematerializacja III przedstawiłem jakich argumentów ponadnarodowe elity użyły, by przekonać tych niezakonspirowanych do wzięcia udziału w tej światowej rewolucji. Czy te argumenty są przekonujące ? Na pierwszy rzut oka wydają się racjonalne, wystarczyły do tego by przekonać miliony przeciętnych ludzi , wprowadzić ich w ten ekologiczny trans. Wykażę w tym artykule że różnej maści „lewicowcy”, ekolodzy to tacy sami pożyteczni idioci jak ci których wykorzystano podczas rewolucji w Carskiej Rosji i Chinach. Podobieństw jest całe mnóstwo, poczynając od tego że ekologiczni fanatycy są słabo wykształceni, ideologicznie opętani, że narzucają swoje przekonania i poglądy a nie przekonują, używają siły i terroru, w końcu zdolni są do mordowania w imię wyższego celu.

Wszystkie dane jakie przytoczyłem w moim artykule Dematerializacja III są prawdziwe, liczebność pogłowia, zużycie wody, paszy, przy produkcji zwierzęcej, deficyt wody, wojna o wodę. Pamiętacie, kiedyś złapano ludzi z Platformy jak manipulowali widzami. Zorganizowano wiec poparcia na rynku. Kamera TVN filmowała zebranie od środka i wyglądało to tak jakby na spotkanie przybyły tłumy. Ktoś jednak filmował tę machlojkę z dachu i pokazał że zebranych było ledwie z czterdziestu, którzy szczelnie otoczyli organizatora i filmując ich od wewnątrz kręgu można było uzyskać znakomity, propagandowy efekt. Z tej sytuacji płynie wniosek, że wszystko zależy od punktu widzenia i tak też nam elity przedstawiły problem produkcji zwierzęcej, WYŁĄCZNIE Z GLOBALNEGO PUNKTU WIDZENIA Wystarczy że przekierujemy nasze czujne oko w inną stronę, ZAJRZYMY NA RYNKI I DO STATYSTYK , spojrzymy na problem produkcji zwierzęcej i wody z innej strony i okazuje się że jesteśmy cynicznie wprowadzani w błąd, że ktoś chce z nas zrobić pożytecznych idiotów.

Jak wiecie w elicie są dwie frakcje, zgodnie z heglowską strategią tworzenia przeciwstawieństw, popychania świata do przodu przez konflikt, jedna używa do niewolenia klasycznej metody – pieniądza, druga sięga po władzę ogłupiając masy chwytliwą ideologią : rządów klasy robotniczej i chłopskiej, równymi żołądkami, egalitaryzmem płciowym.

Czas przejść do faktów. W artykule pisałem że dziś jest około 1,5 mld krów na Ziemi. To prawda, to ogromna liczba, rzecz w tym że 75% pogłowia bydła na świecie znajduje się w czterech, z dwustu czterech suwerennych państw świata. Te cztery państwa to Indie, Brazylia, USA i Chiny. Jeżeli dodamy do tego pogłowie w Unii Europejskiej oraz w Rosji , to okaże się że w tych państwach żyje aż 92% populacji bydła na Ziemi. W tym miejscu rodzi się pytanie, dlaczego produkcja zwierzęca likwidowana jest w małych państwach. Prym w tym trendzie prowadza malutkie państwa, w tym byłe państwa bloku wschodniego : Austria, Chorwacja, Czechy, Luksemburg, Macedonia Północna, Serbia, Słowenia, Wielka Brytania. Aby unaocznić o czym piszę podam jaki udział mają wymienione wyżej państwa w produkcji światowej pogłowia bydła : Wielka Brytania 0,67%, Polska 0,40%, Austria 0,13%, Czechy0,09%, Chorwacja, Słowenia 0,03%, Macedonia Północna 0,02%, Luksemburg 0,01%.

Poza państwami europejskimi zakaz hodowli zwierząt futerkowych ma Japonia, której udział w światowej populacji bydła wynosi dokładnie 0,28%.. Ta sama Japonia jest jednak na trzecim miejscu na świecie pod względem importu wołowiny, a na pierwszym importu mięsa. Aż 10% produkcji światowej wołowiny trafia do kraju który w ogóle nie hoduje bydła ! Podobnie jest z Hongkongiem który w ogóle nie posiada rozwiniętej hodowli bydła, ale importuje aż 7% światowej produkcji wołowiny ! Jeszcze ciekawiej wyglądają statystyki USA. W 1960 roku populacja bydła w USA liczyła 96 mln sztuk. Dopóki dolar był prawdziwą walutą liczba ta rosła, by osiągnąć szczytowy poziom w 1975 roku – 135 mln sztuk. Od odejścia od Protokołu z Bretton Woods liczba pogłowia bydła w USA zaczęła spadać. Dziś wynosi 94 miliony sztuk.

W przeciwnym kierunku podążała Brazylia. W Brazylii w 1960 roku było 55 mln sztuk bydła. Dziś jest blisko 250 mln sztuk. W ciągu 60 lat populacja wzrosła o 500% !! Wygląda na to że Brazylia jest przez kogoś kolonialnie eksplorowana, że elity brazylijskie służą obcym podobnie jak polskie pseudoelity. Dowodów mamy na to aż nadto. Ponad 1100 działaczy i aktywistów, w tym słynna zakonnica Dorothy Stang, walczących o brazylijskie lasy deszczowe, zostało brutalnie zamordowanych przez wynajętych przez korporacje członków mafii, karteli, zabójców i wojskowych najemników. W Brazylii prowadzona jest krwawa wojna przeciwko narodowi , który chciałby zachować swoją spuściznę. Niestety, dobrzy ludzie są masowo zabijani, bo rynek dobrej wołowiny, soi, cukru trzcinowego, trzciny, kawy, kakao jest rynkiem bardzo dochodowym. W tej sytuacji dane podawane odnośnie Brazylii są fałszywe, bo znaczna część pogłowia bydła hodowlanego, produkcji rolniczej nie należy do Brazylijczyków.

Reasumując, jeżeli chodzi o bydło ograniczenie produkcji dotyczyć będzie małych, nic nie znaczących państw świata. To efekt propagandowy, iluzja której ulegają ekologiczni aktywiści. Sytuacji nie zmieni zakaz hodowli zwierząt futerkowych w Polsce, bo będą ją prowadzić inni, których nie da się zmusić do wprowadzenia zakazów i ograniczeń. Im mniejszy będzie rynek produkcji zwierząt futerkowych, tym bardziej lukratywna stanie się produkcja. Jestem w stanie uwierzyć w to że dojdzie do redukcji produkcji pogłowia bydła w Brazylii, bo to kraj który nie ma żadnych argumentów w polityce globalnej. Nie wyobrażam sobie jednak aby mocarstwa, USA, Rosja, Indie, Chiny które już dziś rezerwują sobie zasoby wody, dysponujące bronią masowej zagłady, wyrzekły się produkcji mięsnej. To wyznacznik ich siły i potęgi.

W rzeczywistości ta walka o Ziemię jest prowadzona po to żeby wielkie korporacje opanowały cały rynek produkcji mięsnej na całym świecie, scentralizowały go w swoim ręku. W ten sposób pożyteczni idioci dadzą ponadnarodowej elicie do ręki kolejne, obok pieniądza, narzędzie do kontroli i sterowania ludźmi. Do tej pory to redystrybucja waluty była tym narzędziem wpływu, za chwilę taką samą, a kto wie, może większą rolę zacznie pełnić mięso. Obok wyścigu do pieniądza pojawi się wyścig do lepszej i reglamentowanej żywności. Ekolodzy docelowo pozbawią rzesze ludzi elementarnych prawa człowieka, nakręcając przy tym spiralę bezwzględnej walki pomiędzy ludźmi. Taką populacją bardzo łatwo sterować.

Za obecny stan pogłowia bydła odpowiada przede wszystkim GLOBALIZACJA oraz komercjalizacja produkcji żywności, albowiem uwolnione kapitały bez granic i obciążeń penetrowały światowe rynki budując koniunkturę w tych sektorach gdzie opłacalność produkcji była najwyższa. Ten kapitał dotarł także do Ameryki Łacińskiej, do Brazylii i Argentyny i stworzył światowy popyt na najwyżej klasy wołowinę. Było to możliwe dzięki kolonialnemu eksplorowaniu Argentyny i Brazylii, dokonaniu przewrotów wojskowych, puczy, skorumpowaniu klasy wyższej tych państw, wciągnięcia ich do tajnych, ponadnarodowych organizacji, niezwykle rentownej produkcji, niskim kosztom tworzenia pastwisk i pól uprawnych, robocizny , paliwa ( Brazylia jet potentatem paliwowym ) i uprawy.

Z powyższego wynika że światowa oligarchia chce aby koszty jej działań podjętych w ciągu ostatnich 150 lat, dzięki którym zdobyła 93% PKB świata , poniosły rzesze ludzi, nie Oni ale to my , ci którzy nie miel żadnego wpływu na bieg wydarzeń, mamy zapłacić słoną cenę za rabunkową, prowadzoną z chciwości politykę gospodarczą przez najbogatszych ludzi świata. Korporacje będące własnością wąskiej elity, jakie dzięki globalizacji przerosły państwa , od dawna pasożytują na wielu krajach, eksplorując ich zasoby, bezwzględnie usuwając opornych i dewastując środowisko naturalne. Świetnie to zostało pokazane w Bondzie „Quantum of Solace”

Pisałem sporo o SIFI. W 2015 r. francuski ekonomista, członek rady Banku Francji François Morin wydał książkę pod tytułem „Globalna Hydra” („L’hydre mondiale: l’oligopole bancaire”), w której opisał tzw. SIFI, czyli systemowo ważne instytucje finansowe, które nie mogą upaść. Jest ich 28 na świecie. Ich kapitał jest niewiele mniejszy niż całe PKB świata. Średni kapitał każdego z nich to prawie dwa biliony dolarów. Przykładowo Brazylia, siódma potęga świata, dysponuje PKB rzędu biliona dolarów. SIFI stworzyły Instytut Finansów Międzynarodowych, czyli IIF (Institute of International Finance), wszystkie do niego należą, razem koordynują swoją działalność i politykę, dbają o wspólne interesy. Jeżeli szukalibyśmy rządu światowego to IIF spełnia wszystkie wymogi jakie chcielibyśmy takiemu rządowi postawić. IIF ma 500 członków z 70 krajów, ale radę sprawującą władzę w całym świecie finansów, a faktycznie w całej gospodarce świata, tworzą szefowie SIFI i ci którzy za nimi stoją, ukryci w cieniu najbogatsi ludzie świata.

Dziś, kiedy elita, właściciele korporacji jakie przerosły wskutek globalizacji państwa ma w zasięgu ręki życie wieczne i nieprzebrane bogactwo zaczęła myśleć o tym że musi sobie stworzyć RAJ NA ZIEMI, oczywiście jak zwykle kosztem innych. By tego dokonać potrzebuje uzależnić od siebie wszystkich ludzi żyjących na Ziemi. Przymusem tego zrobić się nie da, co innego jakiś przebiegły kamuflaż, na przykład walka o planetę.

Zapytacie, no dobrze, jak zatem chronić planetę przez skutkami hodowli. Wektor takich zmian jest odwrotny od tego w którym podąża obecnie ludzkość. To powrót do zamkniętych rynków, wysokich ceł, granic i niezależnych banków centralnych i walut.

Dziś globalny, stojący poza jakąkolwiek kontrolą kapitał produkuje żywności dla 15 mld ludzi, a codziennie na świecie głoduje jeden miliard ludzi. To jest efekt braku jakiejkolwiek harmonii w redystrybucji żywności. Zamknięcie państw, zaporowe cła i skutecznie opodatkowanie wielkie kapitału rozbiją monopole i oligopole, spowoduje , że korporacje i ponadnarodowy elity przestaną się bogacić i przenosić go do innych państw, kolonizować je i rabunkowo eksplorować, a ich związki , tajne organizacje się rozpadną. Skapywanie kapitału będzie się odbywać wyłącznie w łonie samego państwa, co doprowadzi do kilku pożądanych, nie niewymuszonych niczym skutków. Wolniejszej stopie wzrostu zamożności, naturalnemu rozwarstwieniu kapitału i co za tym idzie naturalnemu zmniejszeniu popytu na mięso i głębokiemu zróżnicowaniu diety w społeczeństwie. Ten mechanizm można tak wyregulować, dysponując suwerenną walutą, że hodowla bydła, drobiu, wieprzowiny stanie się zrównoważona ekologicznie. W takim państwie można samodzielnie osiągnąć przewidywany poziom populacji w jakim gospodarka będzie zrównoważona. Można to osiągnąć przez system zachęt i przywilejów, przez mądrą i długofalową politykę społeczną.

Wcale mnie nie dziwi że elity nie wybrały tego kierunku, bo oznacza on urzeczywistnienie sprawiedliwości społecznej, zachowanie cudownej mozaiki kultur, języków, tradycji oraz likwidację oligarchii, wielkich korporacji, a więc przestrzeń dla małej i średniej przedsiębiorczości – rozproszenie kapitału. W takim państwie każdy znajdzie swoje miejsce i można mu je zabezpieczyć przez umiejętne wykorzystywanie technologii, ekonomię pierścieni zbudowaną z połączenia prostych prac i wysokiej, najwyższej technologii. Takie suwerenne państwa byłby zdolne stworzyć prawdziwą międzynarodową organizację wzajemnej pomocy, która byłaby zdolna do realnego wspierania krajów dotkniętych problemami, kataklizmem. Takie suwerenne państwa, uczciwie informując swoich obywateli byłyby zdolne do samoograniczeń zarówno w interesie własnym jak i całego świata. Tak własnie zbudowano prawdziwą wieże Babel, z wolnej woli narodów , a nie pod korporacyjnym, wojskowym butem. Technologie niewoli, terroru, zabijania, nie stworzą życia.

Na naszych oczach, elita, wykorzystując pożytecznych idiotów, prowadząc atak z dwóch stron, tej konserwatywnej i lewicowej, zgodnie z heglowską strategią kontroli przez konflikt chce przejść do nowej formy zniewolenia , gwarantującej jej stworzenie dla siebie RAJU NA ZIEMI, ale o tym szerzej w kolejnym artykule o ID – Identification Number.

za: Dariusz Nejman

Dodaj komentarz: