Kategorie
Społeczeństwo

Strefa żółta i strefa czerwona brzmi groźnie, prawda?

Czy zdajecie sobie sprawę, ile osób z pozytywnym testem wystarczy do stworzenia strefy żółtej i czerwonej?

Czy zdajecie sobie sprawę, że są to śmiesznie liczby?

Czy zdajecie sobie sprawę, że w sobotę planowane są ogromne manifestacje w kilkudziesięciu miastach w całej Polsce?

Czy zdajecie sobie sprawę, że czym więcej testów, tym więcej fałszywie dodatnich wyników?

Jeśli nowych zachorowań było więcej niż 1️⃣2️⃣ na 10 tys. mieszkańców, powiat trafia do czerwonej strefy.
Jeżeli zachorowań jest nieco mniej, między 6️⃣ a 12 na 10 tys., powiat lub miasto na prawach powiatu trafia do strefy żółtej.
Lista powstaje na podstawie analiz tzw. dynamiki wzrostu zakażeń w ostatnich 14 dniach.

Serio? Jeśli wioska ma 1tys. mieszkańców, to do strefy żółtej trafią przy od 0,6 do 1,2 osoby zakażonej.

A jeśli 500?

Czyli przy małej liczebności mieszkańców nie potrzebujesz nawet chorego, żeby trafić do strefy żółtej.

Teraz już strefa żółta i czerwona nie brzmi tak groźnie, prawda?

Dodaj komentarz: