Kategorie
Społeczeństwo

Pokojowa demonstracja w Amsterdamie

W niedzielę 17 stycznia 2021 na placu Museumplein w Amsterdamie odbyła się pokojowa demonstracja przeciwko obostrzeniom
holenderskiego rządu związanym z plandemią . Według organizatorów udział w niej wzięło około 8 tysięcy osób.Wydarzenie zostało zaakceptowane przez burmistrz Amsterdamu Femke Halsema. Na kilka dni przed protestem burmistrz zmieniła zdanie i ograniczyła liczbę protestujących do 500 osób. Dzień przed planowanym spotkaniem lewicowa Halsema anulowała swoją decyzję o przemarszu .

W związku z tą decyzją zainteresowani umówili się na spacer przy kawie na placu Museumplein w Amsterdamie . Liczna grupa wesołych ludzi zgromadziła się około godziny 14:00 w piękny niedzielny dzień aby w pokojowy sposób okazać swoje niezadowolenie w związku z zamknięciem kraju , oraz planowaną godziną policyjną . Niestety nie spodobało się to rządzącym oraz samej burmistrz.Na plac wjechały radiowozy policyjne , konie , nowoczesne armatki wodne , psy policyjne oraz około siedmiu tzw. Romeo’s. Prowokatorów których zadaniem było wyłapywanie ludzi z tłumu oraz prowokowanie groźnych sytuacji.
Na licznych filmach wideo, i zdjęciach widać iż demonstracja w początkowej fazie przypominała wesoły piknik wolnych ludzi. Do momentu w którym policja wjechała na plac końmi oraz armatkami wodnymi . W tym momencie niedzielne spotkanie przerodziło się w pacyfikację ludzi w imię ich “bezpieczeństwa” . Wielu ludzi zostało pobity bez żadnej przyczyny. Jeden z uczestników 70 letni Arie Paap , został ciężko ranny po ciosie zadanym mu przez pędzącego policjanta na koniu .Sam protest przeobraził się w walkę z tłumem wolnych ludzi .

Przypomnijmy , iż w tamtym roku w Amsterdamie również odbył się protest przeciwko restrykcjom rządu, lecz z ramienia lewej strony z
która, sympatyzuje burmistrz Amsterdamu Femke Halsema. Demonstracja zakończyła się pokojowo, bez agresji ze strony policji.

Echo niedzielnych wydarzeń nie milknie w holenderskich mediach . Według policyjnych danych zostało aresztowanych około 150 osób , w tym kilku Polaków. Na niedzielny spacer wybrał się również lekarz naturopata , który udzielił krótkiego wywiadu podczas marszu jednemu z uczestników. Piet van Herten jest lekarzem homeopatą z wieloletnim doświadczeniem . Piet zaznaczył iż szpitalne oddziały intensywnej terapii nie mają obłożenia w pacjentach z COVID19, oraz że pandemia jest raczej wykreowana medialnie niż prawdziwa.

Słowa które wypowiedział doktor Piet , rozdrażniły opinię publiczną. Wielu ludzi postanowiło zgłosić homeopatę do Inspektoratu Opieki Zdrowotnej , która zapowiedziała że zbada sprawę i przesłucha zainteresowanego .
Obok słów krytyki , znalazły się również słowa uznania dla lekarza. Ludzie wysyłają kwiaty oraz piękne kartki ze słowami wdzięczności za wypowiedzianą prawdę. Powstała zbiórka pieniędzy z inicjatywy uczestników. Zbierane fundusze mają na celu pokrycie kosztów wynajęcia adwokata by bronić słów prawdy wypowiedzianych przez doktora Herten’a.

Pomimo wielu pobitych przez policję ludzi, oraz nieprzyjemnego zakończenia marszu, na ulicach Amsterdamu dało się słyszeć
słowa które podnosiły na duchu w wszystkich zgromadzonych. Uczestnicy skandowali “Wolność ” “Stop Lockdown” oraz z nutą rozpaczy w głosie wspominali,iż taka sytuacja nie powinna zaistnieć w mieście którym jest Amsterdam. W miejscu który od zawsze był i od zawsze kojarzył się z wolnością . Dla obywateli kraju tulipanów Amsterdam jest jak dla Polaków Gdańsk, w którym stoczniowcy rozpoczęli walkę o wolny i niepodległy kraj .
Jednym z transparentów niesionych przez uczestników był napis, który powinien być inspiracją do działania dla każdej czującej i żywej istoty na tej planecie.
“Zaśniemy w demokracji , obudzimy się w totalitaryzmie . “

W odpowiedzi na “Pokojowa demonstracja w Amsterdamie”

Dodaj komentarz: