Kategorie
Społeczeństwo

Stan Wyjątkowy

Wprowadzenie stanu wyjątkowego na naszej wschodniej granicy, zapowiedziane przez rząd, wywołało przeraźliwy skowyt działającej w kraju zagranicznej agentury polityczno – medialnej.

Prostytutki zwane “dziennikarzami”, ulokowane w redakcyjnych agencjach towarzyskich wyją wniebogłosy, że oto łamane są PRAWA OBYWATELSKIE! No proszę, przez półtora roku covidowej paranoi nie przeszkadzało im łamanie praw obywatelskich, wręcz wspierały władzę w kolejnych etapach łamania i deptania wszelakich ludzkich praw, każdy zgon po cudownym keczupie cały czas wyciszają z zajadłością wściekłego psa, a teraz nagle wyją jak oszalałe! Bo łamane nie są żadne prawa obywatelskie ale ICH PRAWO do antypolskiej działalności w związku z kryzysem pod Terespolem.

Im nie przszkadza zupełnie, że działają ramię w ramię przeciw Polsce z Łukaszenką, bo te oszalałe głupki są w stanie dorowadzić do zamiany naszego kraju w islamski kalifat, tylko dlatego, że nienawidzą PiSu. Też nienawidzę PiSu, ale każdy racjonalnie myślący człowiek potrafi rozgraniczyć gdzie kończy się polityka a zaczyna interes i bezpieczeństwo państwa. Niestety ale nie ma już żadnych – nomen omen – granic. Wszystko można! Żyjemy w świecie, w którym nie ma już żadnych hamulców. Nam nie potrzeba wrogów na zewnątrz, my mamy wewnątrz kraju całe zastępy ścierwa, które nie spocznie nim Polska nie zostanie rozebrana na części, jak w XVIII wieku. Problem polega na tym, że kiedyś zdrajców się po prostu wieszało na słupach, a dziś niewiele im zrobić można.

Popatrzyłem na kilka stron tak zwanych mediów michnikowszyzny i sprzyjających im politycznych śmieciów z Platformy i Lewicy. Tam się odbywają istne orwellowskie sabaty czarownic w kierunku “miłosierdzia” wobec biednych “afgańskich migrantów”, po których Łukaszenka parę tygodni temu wysłał samolot na Bliski Wschód. Zawodowi ateiści, na codzień zajmujący się walką z religią, nagle sobie przypomnieli o chrześcijańskiej etyce miłosierdzia! Czyż to nie wzruszające? Pod tymi pełnymi łkania i bzdur tekstami spuszczają się całe chmary idiotów i analfabetów, tych “młodych i wykształconych z wielkich ośrodków” czyli już tego nowego pokolenia tęczowo – postępowych czubków, wypranych z wszelkich korzeni i wszelkiej tożsamości.

I jakoś żadnemu z gardłujących matołów do pustego łba nie przyjdzie aby sobie tych “uchodźców” wziął do własnej nory i ich karmił. No ale nie dziwmy się, te media w dużej części opłacane są przez związane z Sorosem fundacje a ten 93-letni dziś psychopata stoi za ostatnim kryzysem migracyjnym z 2015 roku. Na domiar złego do Polski powrócił rudy agenturalny szmaciarz, który tutaj wprowadza dodatkowy zamęt za pieniądze niemieckiej CDU. Żyjemy w psychiatryku, otaczają nas stada dziwek, alfonsów i urabianych przez nich bezmózgów, które dadzą się pokroić w imię obrony jakiegoś TVNu i “uchodźców”, którzy przy pierwszej okazji wywalą ich z własnych mieszkań, a jednocześnie te naćpane propagandą hałastry nie potrafią powiedzieć NIE gdy idzie o szczepienia i ich własne zdrowie oraz podstawowe wolności, które zniszczył COVID-19.

Patrząc na tę rzeczywistość, ma się wrażenie, że jesteśmy świadkami jednej z ostatnich orgii w Sodomie. Co stało się potem, wiadomo doskonale… To wszystko musi upaść gdyż stan zgnilizny osiągnął rozmiary Apokalipsy. No cóż, podpułkownik KGB z leningradzkich blokowisk póki co instaluje na Białorusi, 30 km od naszej granicy wyrzutnie rakiet balistycznych średniego zasięgu. Może i dobrze.

Łukasz Grysiak

Dodaj komentarz: