Kategorie
Społeczeństwo

Największe oszustwo nowożytnej historii

Dżuma Justyniana w latach 541-544 zabiła 25 milionów ludzi. W samym tylko Konstantynopolu umierało 10 tysięcy osób dziennie. Podczas starożytnej zarazy antonińskiej, która również pochłonęła do 25 milionów ofiar, w każdym z ognisk epidemii umierało blisko 30% ludzi. Czarna śmierć w latach 1346-1353 pochłonęła 50 milionów ofiar, czyli 30% mieszkańców ówczesnej Europy. W Meksyku tylko w 1519 roku pandemia zabiła do ośmiu milionów ludzi, zarazę przywlekli do Ameryki hiszpańscy konkwistadorzy. Śmiertelność w XVI wieku w Ameryce siegnęła 60% populacji i dosłownie zdziesiątkowała ludność kontynentu. Trzecia pandemia dżumy w 1855 roku zabiła 25 milionów ludzi. Hiszpanka czyli błędna nazwa pandemii grypy z lat 1918-1919 w ciągu ledwie dwóch lat zabiła przynajmniej 30 milionów osób. I mamy oto sławetny rok 2020, w ciągu dziesięciu miesięcy trwania tego globalnego cyrku na 7 miliardów ludzi umiera milion, przy czym i ta liczba jest wątpliwa, biorąc pod uwagę skalę kłamstw i manipulacji, średnia wieku z tego miliona to 80 lat, a przytłaczająca większość zmarłych miała poważne schorzenia.

Komu więc wy kwadratowe durnie chcecie wcisnąć te swoje turbodebilizmy o straszliwej pandemii zabójczego covidowego kataru? Jesteście śmieszno – żałośni. Różnica pomiędzy prawdziwymi epidemiami z historii a dzisiejszą tragifarsą polega na tym, że wtedy nie było chińskich zamordystów, chcących podbić swiat, nie było koncernu AstraZeneca, nie było psychola Billa Gatesa, nie było opłacanych przez oligarchię “naukowców” i przede wszystkim nie było oszalałych medialnych ćpunów. Ta tragifarsa będzie za sto lat opisywana przez historyków jako największe oszustwo w dziejach nowożytnych.

Łukasz Grysiak

Dodaj komentarz: