Kategorie
Społeczeństwo

Nie bądźmy Talibami

Świat żyje dziś tragedią pracowników Marka Zuckerberga, którzy wczoraj nie mogli otworzyć sobie kodami QR drzwi do swoich kalifornijskich nor, a ja sobie zrobiłem przed chwilą wycieczkę po polskich internetach i z tego co widzę, choć od słynnej biby u Mazurka parę dni już minęło, to ludzie cały czas są wściekli! Skurwysyny, mafia, teatr – gadają na forach dyskusyjnych. Uczepili się zwłaszcza tego biednego Dyducha z Lewicy kawiorowej, że szczał pod drzewem. Jezu, a gdzie miał się wyszczać? W kiblu? Miał dotykać klamek i transmitować koronawirusa w czasie gdy jesteśmy u szczytu czwartej fali zakażeń? Dajcie spokój temu chłopu, bo to, że on poszedł się zlać i wyrzygać pod drzewo, jest przejawem jego odpowiedzialności za siebie, Mazurka i innych czyli także za Was! A wy szczekacie.

Tak samo proszę się już nie czepiać Siemoniaka i tego wnuka Gomułki, Budki z Platformy, bo oni obaj na Twitterze logicznie już wyjaśnili, że co prawda tam chlali z Mazurkiem, ale z PiSowcami się nie witali, a nawet więcej: im więcej chlali, tym większą czuli nienawiść do tych wstrętnych kaczystów, z którymi stukali się kieliszkami. My nie możemy być takim nienawistnym narodem, bo nie pozwalamy naszym elitom dbać o Polskę, ciągle ich atakując. Nikt nie zdradził. Ani Siemoniak, ani Budka, ani niezależnie obiektywny dziennikarz Mazurek. On tylko narobił chwilowych kłopotów swojej stacji i ten biedny RMF na drugi dzień po imprezie nie mógł nic napisać, że obywatel Jan Kowalski był w Lidlu bez maseczki.

Chcieć a nie móc – taka niewyobrażalna tragedia radia z naszego krakowskiego kopca Kościuszki. Jak można w ogóle tych ludzi nazywać zdrajcami? Jak można nazywać zdrajcami także Kaczyńskich? Tylko dlatego, że pili wódkę z “Bolkiem” i Kiszczakiem w Magdalence? I co z tego, że pili – ale nie przegryzali ogórkiem. To jaka to zdrada? Przecież jeśli masz kochankę ale stukasz ją w gumie, to to nie jest żadna zdrada. Ludzie, dwudziesty pierwszy wiek mamy przecież. Nie bądźmy takimi Talibami bo wszyscy dookoła nas już nie lubią!

Łukasz Grysiak

Dodaj komentarz: