Kategorie
Społeczeństwo

Demontaż

Większość Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, że wprowadzanie ograniczeń, represji przez PIS, na podstawie zarządzeń, rozporządzeń, wytycznych ma na celu rozsadzenie państwa polskiego od wewnątrz. Jednym z najważniejszych elementów konstrukcyjnych państwa jest system aktów prawnych, który niczym atlas podtrzymuje sklepienie państwa. Państwo jest wtedy stabilne jeżeli łuki sklepienia, przepisy Konstytucji, podtrzymywane są przez filary składające się z aktów prawnych niższego rzędu, zgodnych z treścią Konstytucji. Wtedy ta konstrukcja jest trwała i nośna. Jeżeli w filary zaczniemy wmontowywać fałszywe cegły, niezgodne z Konstytucją, sklepienie zacznie powoli pękać, a kiedy tych cegieł będzie pojawiać się coraz więcej, podpora coraz mocniej będzie się chwiać, aż w końcu wszystko runie na głowy społeczeństwa. Rozprzestrzeniający się chaos urodzi ruchy separatystyczne, albowiem zorganizowane lokalne układy i grupy interesów, dysponujące władzą , wpływami i kapitałem, niczym sfora wilków rozerwą między siebie osłabione i bezbronne państwo na strzępy.

W 1989 roku było podobnie w Polsce. Wtedy po upadku PZPR, przewodniej siły narodu, pozostały na placu boju trzy zorganizowane siły zdolne przejąć władzę w państwie : SB, WSI i Kościół Katolicki. Pomiędzy nimi rozegrała się walka o przejęcie schedy po upadłym reżimie. Mam nadzieję że teraz pojmiecie sens zabójstwa Popiełuszki. Nie wszystko złoto co się świeci. Identyczne procesy zaszły w państwach Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, po fali Wiosny Arabskiej. Tam po upadku silnych przywódców władze przejęli przywódcy religijni i plemienni watażkowie. Nie ulega wątpliwości że państwa te, ze sparaliżowanym kręgosłupem państwowości, zostały przygotowane do rozpadu.

Z kolei kryzys z 2008 roku podmył skutecznie fundamenty Grecji, Włoch, Hiszpanii, Portugalii. Wszystkie te państwo do dziś, po 12 latach, nadal są w stanie krytycznym, w agonii, i coraz silniej rozsadzane są przez lokalne separatyzmy. Nie muszę nikogo przekonywać w jak trudnej sytuacji są gospodarki państw Ameryki Łacińskiej, Argentyny, Brazylii, Wenezueli, Ekwadoru, Kolumbii. Jak sami widzicie wszędzie zachodzą procesy rozpadu pierwiastków syntezujących państwo. I nie jest to przypadek.

Czas wrócić do rozporządzeń , zarządzeń , wytycznych PIS. Jeżeli dobrze się rozejrzycie to zauważycie, że aparat niskiego szczebla, Prezesi Sądów Rejonowych, Dyrektorzy Szkół, Burmistrzowie, Prezydenci, Wójtowie, kierownicy komórek administracji publicznej, urzędów, dowódcy jednostek wojskowych, policji , służb specjalnych, szefowie aparatu skarbowego, stali się prawodawcami, mocą swoich decyzji, zarządzeń, instrukcji mogą odebrać prawie każde konstytucyjne prawo każdemu Polakowi. Nie wpuszczę Pana/Panią do sądu, bo nie podoba mi się Pani/Pana maska, albo nie wymyła Pani/Pan rąk. Prezesi Sądów notoryczne nie wpuszczają publiczności do sądów, choć ci spełniają wszelkie wymogi sanitarne. Uznali że dysponują władzą ponad Konstytucję i ustawy, że mogą wyłączyć jawność rozprawy, dowolnie zmieniać przepisy postępowania karnego i cywilnego. Ochrona sądów może wyrzucić każdego z budynku, odebrać mu prawo do uczestniczenia w rozprawie, prawnikom prawo do wykonywania zawodu. To samo może każdy urzędnik , odmówić przyjęcia petenta, załatwienia jego sprawy, pozbawić go udziału w postępowaniu administracyjnym. Szef szpitala, lekarz może wyrzucić każdego chorego, odmówić mu pomocy, szef policji represjonować każdego Polaka, szef więzienia gwałcić prawa skazanych, Dyrektor Szkoły tresować dzieci i młodzież, stosować przemoc, pracownicy SANEPIDU i funkcjonariusze policji naruszać nietykalność cielesną, dokonywać najść, przeszukań, aresztowań, prokuratorzy więzić niewinnych. Nie ulega wątpliwości, że to co robi PIS niszczy na wszystkim poziomach autorytet państwa, podważa zaufanie obywatela do państwa, kreuje ostry konflikt pomiędzy obywatelami a państwem, jego instytucjami, bo działania organów nie mają jakiejkolwiek podstawy prawnej, stoi za nimi jedynie przemoc, pałka, pistolet , kajdanki, więzienie i grzywna.

Kaczyńskiemu chodzi o to, żeby podważyć sens istnienia państwa, żeby obywatele szczerze państwo znienawidzili i nie bronili państwa, dobrowolnie zgodzili się na jego likwidację. To państwo ma wyjść bokiem każdemu, jawić się Polakom jako wróg zaciekły i nieprzejednany. W ten sposób Kaczyński chce zbudować konflikt społeczny jaki rozerwie państwo od wewnątrz. Tu się jednak nie kończy ta barbarzyńska operacja. Wyobraźmy sobie że przy wódce spotkają się szef lokalnej policji, sanepidu, prezes sądu, szef prokuratury, szef ABW, SKW, oficerowie wojska, politycy, wysocy urzędnicy. To przecież norma, takie sitwy nie są niczym nowym. Dziś , wspólnie, dysponują ogromną władzą, mogą deptać Konstytucję i ustawy. oferować lokalnej społeczności normalność, wyroki, decyzje, unikanie przeszukań, represji, odpowiedzialności karnej, podatków za godziwą stawkę. Takie struktury mogą wyrywać dla siebie Polskę kawałek po kawałku, dezintegrować wspólnotę.

Na razie wszyscy są zdezorientowani , rozglądają się na boki, śledzą bieg wydarzeń. Detonatorem uruchamiającym procesy gnicia państwa, dewaluacji jego funkcji ma być ustawa „bezkarność plus” jaka ma stymulować ludzi władzy, aparatu państwowego, urzędów, sądów, instytucji do gwałtu i represji, do tworzenia lokalnych separatyzmów, , jakie jak gangrena opanują w przyspieszonym tempie cały organizm państwa. Mieliście przed oczami i macie zachowania Terleckiego i Gosiewskiej , Wicemarszałków Sejmu, którzy z pogardą i lekceważeniem traktują ustawy i Konstytucję, uzurpują sobie prawo do ograniczania wykonywania mandatu posła, do decydowania o porządku obrad z pominięciem prawa posłów do wyrażenia opinii i stanowiska w imieniu reprezentowanych wyborców. Przykład do naśladowania idzie z samej góry.

Dariusz Nejman

Dodaj komentarz: