Kategorie
Społeczeństwo

Logika to towar deficytowy

Aktywiści na rzecz przymusowych szczepień covidowych wyróżniają się głównie tym, że rzadko widują się z rozumem. Chcą aby zaszczepiono wszystkich, argumentując, że tylko to pozwoli unicestwić roznoszenie się zarazy. No ale jeśli ich zaszczepi AstraZeneca swoją miksturą, to nic im przecież nie grozi z naszej strony, jako niezaszczepionych bo będą odporni. Natomiast jeśli pomimo szczepień, będą się zarażać, to będzie oznaczało, że ich mikstura nadaje się tylko do spuszczenia w kiblu.

Jak widać, wśród ofiar inżynierii społecznej logika jest towarem bardzo deficytowym. Tak się składa, że statystyczny kretyn, który się modli o szczepionkę, jednocześnie z reguły wspiera “tolerancję” i elgiebete oraz pała niewyslowioną miłością do zwierząt, bo statystyczny kretyn nie bardzo się orientuje co sie kryje za wyżej wymienionymi zjawiskami. Innymi słowy, im bardziej nasrane we łbie, tym większa wiara w naturalne pochodzenie epidemii, “prawa człowieka” (cudzysłów nieprzypadkowy) oraz proces uczłowieczenia kota i psa. Rzecz sprowadza się do walki z naturą przy pomocy setek milionów pożytecznych idiotów, bo bez ich wiary rewolucja nie ma prawa się udać.

Dziadkowie tych dzisiejszych marksistów w latach 50. wspierali socjalizm podczas pochodów pierwszomajowych, wnukowie i wnuczki dziś zamiast sierpa i młota, dostały do ręki teczę i pandemię. Historia zawsze się powtarza, ale za drugim razem już wyłącznie jako farsa.

Łukasz Grysiak

Dodaj komentarz: