Kategorie
Społeczeństwo

Głos z lasu

Szanowni ludzie, czas na kwarantannę od Facebooka. Czas poodychać innym powietrzem, zwłaszcza, że cała nasza zabawa tutaj w opisywanie rzeczywistości to tylko krzyk bezsilności w obliczu upadającego kraju i rządzących nami łajdaków oraz światowej covidowej rewolucji. Żyliśmy sobie dotychczas pięknie, pod kloszem, przyzwyczajeni do wolności, imprez, wakacji i wycieczek, piwo, galerie i multiplexy. O historii, o rzeziach, wojnach i upadkach cywilizacji czytaliśmy jak o baśniach nie z tego świata, a nawet jeśli widzieliśmy w telewizji obrazki palestyńskich dzieci, porozrywanych przez izraelskie bomby, to był to dla nas folklor z jakiegoś nieistotnego końca świata. A teraz nagle historia przyszła do nas!

Nie ma klasycznej wojny z bombami i czołgami, nie ma komór gazowych ani stalinowskiego Gułagu, czasy się nieco zmieniły, mamy za to inną wojnę, nowoczesną, wywołaną przy pomocy biologicznego narzędzia zniszczenia, na jej końcu będzie zaś nowa niewola, zresztą, już jest. SARS.Co.V-2 działa dwutorowo: zabija starszych i najmniej odpornych oraz wykańcza równo wszystkich w sferze życia psychicznego, społecznego, towarzyskiego, rodzinnego i zawodowego. Ta wojna była planowana od wielu lat. W polityce nie ma przypadków, są tylko plany. Teorie spiskowe? To wygodne hasło jest tylko rodzajem stygmatyzacji w rękach zawodowych kłamców bądź też ich ofiar czyli pożytecznych idiotów. Teraz spiskowe teorie na naszych oczach przechodzą w spiskową praktykę. Będziemy sie tym zarażać, aż nie zarazimy się wszyscy, niektórzy ciężko przechorują, niektórzy niestety umrą – to nieuniknione, ale prawdziwie nieodwracalne zniszczenia będą w tej rzeczywistości zewnętrznej. Bo tak ma być. Tego nie da się odwrócić.

Możemy napisać tutaj jeszcze tysiąc tekstów, a nawet tysiąc książek, to niczego nie zmieni. Aby cokolwiek zmienić, trzeba mieć władzę, a żeby ją zdobyć, trzebaby by tę władzę komuś odebrać, czyli wyjść na ulicę setkami tysięcy i być gotowym na przelew krwi, bo to byłoby nieuniknione. Widzicie odważnych? Operacja COVID-19 nie pojawiła się przypadkowo właśnie teraz, najpierw trzeba było ludzi wystarczająco uśpić i ogłupić. Dziś już nie ma ludzi pokroju Rotmistrza Witolda Pileckiego, nie ma drugiego Zbigniewa Herberta, dziś mamy paskudne larwy na górze i tępą magmę na dole. Post społeczeństwo, post elity i post świat. Pięć procent ludzi świadomych niczego nie jest w stanie zrobić.

Wszyscy są w ciężkim szoku bo nie ma dziś imprez, koncertów i browara w galerii, ten szok to tylko pochodna sennego umysłu, przecież innego świata nie znaliśmy, bo skąd? Dwa lata temu, pewnej nocy rozmawialiśmy z kumplem Radosław Grzybek, o tym co się dzieje na świecie, i o Polsce. Powiedziałem wtedy, że coś musi się wydarzyć w najbliższym czasie, wojna bądź coś na ksztalt wojny gdyż ten system jest już tak przegniły, że nie ma dokąd dryfować. Szkoda, że te moje dedukcje sprzed dwóch lata okazały się kassandryczne… Walczcie z systemem, jeśli chcecie, dla zabawy i z frustracji, mnie się już przyjadło. Ile można? Zresztą, walka na łamach Facebooka? To ci dopiero paradoks, przecież to korporacja w rękach tych samych ludzi, którzy z autorami koronawirusa popijają szampana. Blokują tu wszystko co nie jest zgodne z ich ordynarną propagandą.

Do usłyszenia! A poza tym to mój oficer prowadzący leży na Narodowym i czeka na łóżko, więc zostałem bez przydziału tak czy siak. No i trzeba jutro zacząć szałas urządzać w Siankach, w bieszczadzkiej głuszy. Trzymajcie się!

Łukasz Grysiak

W odpowiedzi na “Głos z lasu”

Dodaj komentarz: