Kategorie
Społeczeństwo

Skarga matki (proza)

W powietrzu nuta jesiennego chłodu. Dzień pochylony ku zachodowi, miedziany cyferblat opuścił znienacka. Wiatr jakby ucichł na chwilę w rozpaczy, choć tego miejsca od wieków strzeże. Na skrzypcach smutku subtelnie drgając, zawodzi. Czasem z deszczem płacze.

U podnóża kapliczki zmierzch się usadowił. Chabrowym tchnieniem gładzi białe ściany. Kirem szarości otulił ramiona Chrystusa, rozpostarte szeroko na dębowym krzyżu. Smutne i puste miejsce. Tylko liść jesienny przelatujący obok, ociera łzę cierpienia.

Tak tu spokojnie. Oddechy, odgłosy stóp nie mącą koronkowej ciszy nekropolii. Nie słychać szeptów, ni paciorków różańca pocieranych delikatnie ciepłą, ludzką dłonią. Wąskie alejki oglądane ze szczytu kościelnej wieży, mienią się jak ułożone równiutko pola szachownicy. Na marmurowych płytach stoją dostojne chryzantemy, żółte i liliowe. Najpiękniejsze są jednak białe, królują nad innymi pełnią i czystością żywych uczuć. Światełka pamięci tlą się w złotych zniczach, tworząc szklistą łunę widoczną z daleka.

Nie przyszłam dzisiaj do ciebie, takie czasy. Trudno o tym mówić, gdy serce wyrywa się zza zamkniętej, ciężkiej cmentarnej bramy. Tępy ból przebiega po ciele, myśli nasączone po brzegi tęsknotą szaleją elipsą po głowie. Nawet ptaszyny kwilą rzewnie. Krzyż, mogiła i ty, taki maleńki. Leżysz samotnie pod białą brzozą. Zamknąłeś oczka. Zaśnij, odpocznij chwilkę. Bóg zebrał twoje łzy niewinności do niebiańskiej czary cierpienia.

Pełna już, nie płacz!

W myślach tulę twoje wątłe, delikatne jak jedwab ciałko. Serce do serca, w ostatnim pocałunku zamarłam. Tak trudno się obudzić. Jak kamień, co snem unieruchomiony na wieki, trwam w niebycie. Zawisłam miedzy życiem a śmiercią. Dziwny to stan, umrzeć nie mogę, a istnieć nie potrafię. Nieziemski obraz ludzkiej tęsknoty.

Trzymam w dłoni białą lilię – dla ciebie. Niewinności oznakę i cierpienia przeszywającego aż do bólu. Jasny promyk świecy tli się maleńkim płomieniem. Nie zgaśnie, wszak pamięć nigdy nie umiera.

Śpij, jestem przy tobie!
Śnij!

Miriam P. (Marzena Róg)
Fot.pinterest

Dodaj komentarz: