Kategorie
"Teorie spiskowe"

Projekt Cheops i Wielki Labirynt

HISTORIĘ PISZE SIĘ CO DNIA. IM GŁĘBIEJ SIĘGAM DO HISTORII TYM MOCNIEJSZE JEST WE MNIE PRZEKONANIE ŻE HISTORIA ZOSTAŁA ZAKŁAMANA NA NIEWYOBRAŻALNĄ SKALĘ. ZEGAR CZASU JAKIM ODMIERZAMY PRZESZŁOŚĆ WYDAJE SIĘ BYĆ PRZESUNIĘTY O KILKANAŚCIE TYSIĘCY LAT DO PRZODU

Każdy z Was uczęszczał na lekcje historii. Antyczne cywilizacje są fundamentem programu nauczania historii. Kiedy pierwszy raz przeczytałem o Jeziorze Mojrisa w Egipcie byłem zdumiony, nikt nigdy o nim nie mówił na lekcjach historii , a i literatura przedmiotu o tym jeziorze milczy. Nie inaczej jeżeli idzie o Labirynt wybudowany 18 kilometrów od tego jezioro, nieopodal miasta Arsinoe, miasta Krokodyli.

O jeziorze Mojrosa pisał żyjący w V wieku przed nasza erą Herodot ( 484 p.n.e. – 426 p.n.e. ) , naoczny świadek. Według opisu jezioro wybudowane zostało jako zbiornik retencyjny służący do kontroli wylewów Nilu. Miało w obwodzie blisko 640 km i było głębokie na 90 metrów. Na jego środku stały dwie potężne piramidy , które wystawały ponad poziom wody na 90 metrów, na każdej z nich siedział potężny kolos na tronie. Pod wodą piramidy miały także 90 metrów , można było się do nich dostać podwodnymi tunelami i przejściami.

Jezioro Mojrisa miał wybudować pierwszy Król Minie. W wyniku odcięcia odnogi Nilu powstał ląd gdzie Minie wybudował miasto Memfis.

Jezioro Mojrisa połączone było z Nilem licznymi, potężnymi śluzami, które były zdolne przepuścić ogromne masy wody z wezbranego Nilu. Na fotografii poniżej widoczne jest, że wszystkie piramidy zbudowane zostały na brzegu tego Jeziora. Moim zdaniem, i wielu innych, piramidy pełniły funkcje budowali hydrotechnicznych, produkujących prąd i generujących pola elektromagnetyczne, za pomocą których wystrzeliwano statki kosmiczne, podróżujące po tunelach elektromagnetycznych, umożliwiających poruszanie się po kosmosie ( Film “Kontakt” z Jodie Foster ). Uważam że ich budowniczowie, za ich pośrednictwem, kontrolowali nie tylko przepływy Nilu , produkowali energię, ale używali je do iluminacji , by kontrolować masy. Nie można wykluczyć, że były także lądownikami albo pełniły rolę latarni, czy radiolatarni.

Jest możliwe, że piramidy mogły być odpowiednikiem obecnych nadajników niskich częstotliwości, promieniowania mikrofalowego, by oddziaływać na poddanych, wzbudzać w nich strach i przerażenie, wymuszać poddaństwo i posłuszeństwo. Tym można tłumaczyć to dlaczego w antycznym Egipcie nie było niewolnictwa, co potwierdzają dwudziestoletnie badania egiptologów (Ashraf Ezzat “Egypt knew neither Pharaoh nor Moses” ) oraz Wydziału Historii Uniwersytetu w Tel Awiwie ( Finkelstein ) , a standardy etyczne i moralne były dużo wyższe nawet od tych zawartych w chrześcijańskim dekalogu ( James Henry Breasted “The Down Of the Concience” ) . Obecne elity sięgają także po iluminację do kontroli mas ( WTC ). Ta iluminacja, manipulacja, wiąże obecne elity z tymi z pradawnej przeszłości ( naśladownictwo ? ).

Jezioro Mojrisa opisują także inni świadkowie, grecki podróżnik i historyk Diodor ( 80 p.n.e. do 20 p.n.e. ), grecki podróżnik, geograf i historyk Strabon ( 63 pn.e. – 23 p.n.e ) , a także rzymski historyk i pisarz Piliniusz Starszy ( 23 n.e do 79 n.e. ).

Z tych opisów wynika że jezioro Mojrisa, miało istnieć, w swym pierwotnym kształcie, jeszcze w pierwszym wieku naszej ery.
To niebywałe, że historia milczy o tak potężnym dziele rąk ludzkich. Można sobie wyobrazić jego potęgę porównując je do innego sztucznego zbiornika w Egipcie – Jeziora Nassera. Na pierwszy rzut oka wygląda na to, że głębokość zbiornika Nassera jest dwa razy większa od jeziora Mojrisa. Jeżeli jednak zwrócimy uwagę na to że poziom Jeziora Mojrisa, w jego normalnym stanie, sięgał 90 m, a piramidy wybudowane na środku jeziora wystawały 90 metrów ponad lustro wody, to okaże się , że głębokość obu zbiorników, po przetransportowaniu wielkich mas wody z Nilu, była prawie identyczna.

Według historyków Jezioro Mojrisa to dziś Moeris Lake, albo Jezioro Karun. Według geologów oba te zbiorniki to akweny naturalne, ktoś NAS prowadzi na manowce. Jak zatem wyjaśnić naoczne świadectwo tak wielu świadków ? Skoro jezioro Mojrisa istniało jeszcze w pierwszym wieku naszej ery, w swym pierwotnym kształcie, to jakie wydarzenie mogło spowodować, że skurczyło się do tak niewielkich rozmiarów ? Nauka historii nie daje nam żadnego rozsądnego rozwiązania, bowiem od pierwszego wieku naszej ery nie było jakiegokolwiek wydarzenia jakie mogłoby tę zagadkę wyjaśnić. A jeżeli cofnęlibyśmy zegar czasu o 16 000 – 22 000 lat wstecz ?

Herodot, z podróży po Egipcie, opisał nie tylko Jezioro Mojrisa, ale przede wszystkim największą budowlę antycznego świata – Labirynt jaki wzniesiono nieopodal Miasta Krokodyli. Oddajmy mu głos : ” Postanowili także pozostawić po sobie [dwunastu królów] wspólny pomnik, i stosownie do tej decyzji zbudowali labirynt, który leży nieco powyżej Jeziora Mojrisa, całkiem blisko tak zwanego Miasta Krokodyli. Ten ja widziałem, a przewyższa on zaiste wszelki opis, bo gdyby nawet ktoś razem zliczył wzniesione przez Hellenów mury i wykonane przez nich budowle, pokazałoby się, że kosztowały one mniej trudu i wymagały mniejszych wydatków niż ten labirynt. A przecież także świątynie w Efezie i na Samos godne są uwagi. Były wprawdzie i piramidy wyższe ponad wszelki opis, a każda z nich dorównywała wielu i wielkim helleńskim dziełom; ale oczywiście labirynt nawet piramidy prześcignął”.

Idźmy dalej , Herodot pisze :” Ma on mianowicie dwanaście krytych podwórców, których bramy stoją naprzeciw siebie, sześć zwróconych jest na północ, a sześć na południe, jedna obok drugiej; a od zewnątrz otacza je jeden i ten sam mur. Są w nim dwojakie komnaty, jedne podziemne, drugie nad tymi w górze, w liczbie trzech tysięcy, po tysiąc pięćset z każdego rodzaju. Otóż nadziemne komnaty sam widziałem i przeszedłem, natomiast o podziemnych dowiedziałem się tylko z opowiadania. Przełożeni bowiem nad nimi Egipcjanie w żaden sposób nie chcieli ich pokazać, oświadczając, że są tam groby królów, którzy pierwotnie ten labirynt wybudowali, oraz świętych krokodyli. Tak więc o podziemnych komnatach mówimy tylko to, cośmy usłyszeli, a górne, większe od dzieł ludzkich, widzieliśmy sami. A do tego naroża, w miejscu gdzie kończy się labirynt, przylega piramida czterdziestosążniowa (ok. 72 m), na której wyryte są wielkie figury. Droga do jej wnętrza idzie pod ziemią. Bo najrozmaitsze wyjścia przez sale i zakręty poprzez podwórce wzbudzały w nas tysiączny podziw, gdyśmy z jednego podwórca przechodzili do komnat, a z komnat do korytarzy, a z korytarzy do innych sal i znowu do innych podwórców z komnat. Dach tego wszystkiego jest z kamienia, podobnie jak ściany, ściany zaś pełne są wyrytych figur. Każdy podwórzec jest dokoła otoczony kolumnami z białego i jak najściślej spojonego ze sobą kamienia”.

A teraz najważniejszy fragment opisu Labiryntu jakie znajdujemy u Diodora : “Po śmierci króla Egipcjanie ponownie wywalczyli sobie niepodległość i posadzili na tronie swojego władcę, Mendesa, zwanego przez niektórych Marrosem. Nie dokonał on wprawdzie żadnych wojennych czynów, wybudował sobie jednak grobowiec, tak zwany labirynt, który zdobył sławę nie tyle z powodu wspaniałości budowy, ile z powodu jej niezwykłej pomysłowości. Kto bowiem do niego wszedł, ten nie tak łatwo znajdzie wyjście, jeśli nie ma u boku zmyślnego przewodnika. Niektórzy powiadają też, że Dedal przybył do Egiptu, podziwiał pomysłowość tego dzieła i potem zbudował Minosowi na Krecie labirynt, podobny do egipskiego, w którym według legendy przebywał Minotaur. Labirynt na Krecie zniknął całkowicie, nie wiadomo czy dlatego, że władcy kazali go rozebrać, czy też czas zniszczył owe dzieło, natomiast całość budowli egipskiej po dziś dzień przetrwała w stanie nienaruszonym”.

Z opisu wynika że Labirynt nienaruszony trwał jeszcze w pierwszym wieku przed naszą erą. I znowu zagadka, bowiem tak potężna budowla, największa budowla antycznego świata, nie pozostawiła po sobie żadnego śladu. Z opisów wynika , że nie było siły zdolnej by go unicestwić , zamienić w pył i kurz. Także o tym labiryncie nie chcą nas uczyć na lekcjach historii. A może nie bez powodu ? Historia nie podaje jakiegokolwiek wydarzenia, kataklizmu , wojny, jaki mógłby unicestwić największe , znane nam dzieło ludzkich rąk w ciągu ostatnich 4000 lat.

Kiedy zastanawiałem się na rozwiązaniem tej łamigłówki przyszła mi do głowy szokująca myśl, a gdyby tak przestawić zegar tych wydarzeń o 16 000 – 25 000 lat wstecz ? Może Herodot nie żył w latach 484 p.n.e. – 426 p.n.e., tylko 20 484 – 20 426 ? W historii znana jest hipoteza czasu widmowego zaproponowano w 1991 roku przez Heriberta Illiga, zgodnie z która okres w Średniowieczu, w latach 614–911 nigdy nie istniał. Mamy coraz więcej dowodów , badań , ekspertyz, że Sfinks przez długi czas poddany były działaniu wody. Wszystko wskazuje na to , że Jezioro Mojrisa oraz Labirynt wybudowano ponad 20 000 lat temu , piramidę Cheopsa także ( Robert. M. Schoch, Robert Bauval “Tajemnica Wielskiego Sfinksa ). Potwierdzają to badania ukraińskich geologów. Po potopie wszystkie te cuda ludzkich rąk, na tysiące lat znalazły się pod wodą, część z nich uległa zniszczeniu na skutek potężnej siły wody, erozji. Labirynt być może przetrwał, albowiem zbudowany był z potężnych kamieni i spoczywa gdzieś pod piaskami pustyni.

Kiedyś, przed Potopem, Egipt był zieloną krainą. Ludzie migrowali i osiedlali się w Egipcie gdyż przypominał wówczas raj na Ziemi ( raj z Biblii ? ). Po potopie , kiedy wody opadły, pozostał piasek naniesiony przez gigantyczne fale wody jakie zalały tamten świat. Pod tym piaskiem kryje się rozwiązanie zagadki rodzaju ludzkiego. Nie bez powodu elity z takim entuzjazmem przyjęły wiadomość o wielkich możliwościach instalacji HAARP, która jest zdolna precyzyjnie skanować Ziemię w poszukiwaniu ukrytych pod piaskiem tuneli, komnat, budowli i przechowywanych tam świadectw historii, przede wszystkim zgromadzonej wiedzy, być może na dużo wyższym poziomie od tej jaką dzisiaj dysponują ludzie. Co znamienne Instalacja HAARP, ta na Alasce, została tak zlokalizowana że jej położenie umożliwia bardzo dokładne zbadanie tego co tkwi w egipskiej Ziemi.

Czy ktoś z Was słyszał o projekcie CHEOPS, o Lucynie Łobos ? To polska mistyczka, medium, która ujawniła że pod Górą Ślęży znajdują się grobowce, komnaty i skarby z czasów Prasłowiańskich. Wszystko wskazuje na to, że była to jedna z siedzib antycznych władców Lechii. W latach 2005-2007, pod Kościółkiem wzniesionym na szczycie Ślęży, prowadzono prace archeologiczne za wskazaniami Lucyny Łobos, jakie potwierdzały wizje mistyczki. Kiedy metry dzieliły ekspedycję od komnat i korytarzy w maju 2007 roku Kuria Wrocławska wstrzymała prace, których nie podjęto do dziś.

Lucyna Łobos dokonała innej wielkiej rzeczy, dzięki jej wizjom odkryto wejście do antycznego Wielkiego Labiryntu przy piramidzie mułowej w Hawarze, przy jej północno -wschodniej ścianie ( Projekt Cheops ). Wykopaliska prowadzono od 08 lipca 2008 roku i zostały zablokowane, tak jak te pod Górą Ślęży w 2010 roku. Ja nie mam wątpliwości, że te same siły stoją za zakulisowymi działaniami których celem jest ukrycie prawdy o przeszłości.

Dariusz Nejman

Dodaj komentarz: