Kategorie
covid-19

Lekarzu mój …

Lekarze… To oni tworzą ten obłęd. Jedni ze strachu przed systemem. To tchórze. Inni dla profitów. To łapówkarze. I jedni i drudzy to zbrodniarze. Jedni pomagają i ukrywają zbrodnię inni milczą i swą biernością pozwalają zbrodni się rozwijać. Oszukują ludzi. Bez tego ten faszystowski system nie mógłby zaistnieć.

To oni doprowadzili nas do momentu, kiedy EKSPERYMENTY MEDYCZNE stają się realnym zagrożeniem ludzkości. To przez nich zmarło około 60 tys. ludzi, którym odmówiono leczenia. To przez nich ludzie umierają w karetkach. To przez nich powstają „tymczasowe szpitale” OBOZY.

Nie wiem, co mają w głowach. Ludzie, którzy mieli nieść pomoc, niosą ŚMIERĆ ZA PIENIĄDZE! Przecież to żyła złota. Zrobi taki lekarz 20 wkłuć dziennie i 2 tys. zł wpadnie do kieszeni. Wpisze „3 kowidki” i kolejne 2 tys. ! I „stóweczka” miesięcznie jest! Łatwo jest kłamać za pieniądze. Łatwo kłamać, gdy ustawa daje bezkarność. Kłamać wbrew ulotce producenta, wbrew ostrzeżeniom FDA, wbrew faktom.

Ale przyjdzie i czas na Ciebie – lekarzu! Bo Ty nie będziesz poza systemem. System, który dziś tworzysz przez swoją głupotę i/lub chciwość pochłonie i Ciebie. Chojrakujesz dziś. Kombinujesz z „solą fizjologiczną” , z lewymi zaświadczeniami. I myślisz, ze jesteś wielki. Ale jutro przyjdą CHIPY. I staniesz się NIKIM.

I będziesz musiał SOBIE WSTRZYKNĄĆ to samo co dzisiaj polecasz innym. I sobie, i SWOIM DZIECIOM. Dziś możesz oszukiwać rodzinę, przyjaciół. Możesz oszukiwać nawet siebie. Dzisiaj system Ci za to płaci. Ale jutro NIE BĘDZIESZ już POTRZEBNY. Też będziesz do odstrzału! Jak dr Mengele podasz specyfik bliskim. Może nawet sam zabijesz swoje dziecko albo żonę lub męża. I będziesz musiał z tym żyć! Nie zrzucisz odpowiedzialności na kogoś innego. Będziesz patrzył, jak umierają dzieci twoich przyjaciół, sąsiadów. Jak siedzą na wózku inwalidzkim, ze sparaliżowaną twarzą…. Bo Ty brałeś za to pieniądze.

Nie wiem co ty masz w głowie. Nie wiem, co zrobisz z tymi pieniędzmi. Nie wiem, czym uspokoisz swoje sumienie, jak już zrozumiesz. Podcinasz gałąź, na której sam siedzisz. W czym uczestniczysz? Jaką przysięgę składałeś? Co Ty masz w głowie, lekarzu ? Co ty masz w głowie człowieku ze szmatą na twarzy, że tego nie widzisz i posłusznie tańczysz w tym cyrku? Czemu nie mówisz, czemu nie krzyczysz? Czemu na śmierć czekasz w milczeniu? Czemu się kłaniasz lekarzowi zamiast w pysk mu przywalić ? Mordercy swojemu…

autor: Jerzy Makara

Dodaj komentarz: