Kategorie
covid-19

Efekt śniegowej kuli

Covidowym szaleństwem w dużej części zarządza efekt śniegowej kuli albo efekt domina. Nie w każdym jego aspekcie należy dopatrywać się spisku, ten został zainicjowany na szczytach władzy globalnej, takich jak chińska komunistyczna oligarchia, opłacany przez nią gang WHO i rozmaitych szaleńców z pieniędzmi, którzy używają ich do poprawiania Boga w dziele stworzenia. Niższymi poziomami tego ultra obłędu rządzą zaś mechanizmy, które psychologia, politologia i socjologia opisały już bardzo dawno temu. Występuje tutaj coś w rodzaju procesu podczepienia, jeśli chcesz robić karierę i czerpać zyski w danym stanie rzeczy, musisz się podczepić pod aktualnie obowiązujący proces dziejowy.

W PRLu większość nie wstępowała do partii powodowana wiarą w marksizm i leninizm – dogmatyczni komuniści wszędzie byli nieistotnym marginesem – ale powodowana oportunizmem i chęcią żarcia ze wspólnego ideologicznego koryta. Dziś jest identycznie, proces został odpalony i odpowiednio rozpędzony, i albo wchodzisz do chóru, albo lądujesz na marginesie z etykietą oszołoma. Strach, głupota i oportunizm są czynnikami napędzającymi całą machinę zniszczenia. Podwładny ministra musi opowiadać bzdury bo inaczej wyleci z chóru, sierżant z prewencji musi robić z siebie szmatę, blokując ludziom wejście do restauracji bo jego myślenie kończy się na wypłacie i mundurówce, dziennikarz TVNu musi się ścigać z dziennikarzem TVP w paranoi i psychozie bo wyścig oznacza pieniądze od reklamodawców. To jest coś w rodzaju orkiestry na Titanicu, wszyscy, którzy w niej śpiewają, mają świadomość, że przyczyniają się do zderzenia z górą lodową ale nikt nie ma odwagi się wyłamać.

Oto Niedzielski, ponury żałosny urzędniczyna rodem z powieści Franza Kafki bredzi coś o testach na Covid dla wyjeżdżających do Polski. Po co? Czy wpadłby na taki pomysł gdyby wcześniej nie wpadli na taki Niemcy? Kula śniegowa się toczy i Niedzielski się podczepia, nic więcej. On doskonale zdaje sobie sprawę z absurdu tego rozwiązania ale jako rasowy oportunista i bandyta nie może krzyknąć STOP, bo cała orkiestra wyje DODAJMY GAZU! Zbiorowe szaleństwo i zbiorowa orgia z powodu choroby, która zabiła dwa razy tyle ludzi ile dwa lata temu zmarło w Polsce na choroby płuc – oto istota sprawy. Gdyby nie wielka polityka i wielkie globalne plany RESETU – na tego wirusa nikt by specjalnie nie zwrócił większej uwagi, a już na pewno nie w takim jak obserwujemy wymiarze. Nie ma możliwości zatrzymać śniegowej kuli w sytuacji gdy zdążyła ona zabrać ze sobą już wszystkie instytucjonalne poziomy i ośrodki propagandowe, które nadają ton orkiestrze. Teoretycznie trzeba by rozpędzić kulę pędzącą w drugą stronę, która zmieliłaby tę pierwszą ale z oczywistych względów nie jest to możliwe – całkowity brak proporcji jeśli idzie o siłę i narzędzia.

Czy jakiś prowincjonalny dyrektor liceum, który przymusza swoich nauczycieli do szczepień jest w zmowie z Billem Gatesem albo prezesem Astra Zeneca? Absurd. On tylko dba o swoje prowincjonalne koryto, on tylko śpiewa w tej samej orkiestrze bo ma pełne gacie, idzie z duchem czasu bo jego myślenie kończy się w tym samym punkcie, w którym kończy się myślenie wspomnianego głąba z prewencji, stojącego przed restauracją. Na Covid trzeba patrzeć jak na proces historyczny, całościowo, ze wszystkimi mechanizmami, które od wieków rządzą rewolucjami. Inaczej się tego nie zrozumie. Przecież wszyscy ci zawodowi kłamcy, od Morawieckiego zaczynając, poprzez redaktorów idąc a na dyrektorze liceum kończąc, tylko odgrywają swoje przypisane im teatralne role. Prywatnie mówią i myślą to samo co my. To zbiorowa orgia kłamstwa i unicestwienia, napędzana głównie myśleniem wyłącznie o własnej dupie.

Łukasz Grysiak

Dodaj komentarz: