Kategorie
covid-19

Bariery absurdu

Covidowy świat Orwella każdego dnia pokonuje kolejne bariery absurdu, ale logistyka i transport są tutaj przypadkiem szczególnym. Oto rozmaite kraje zachodnie, które od demokracji przeszły to zamordyzmu i systemowego bezprawia, poogłaszały godziny policyjne, od wieczora do rana bo podobno zabójczy wirus lubi wychodzić z domu dopiero po zmroku. I wściekle atakuje. Holandia, Niemcy, Francja – te kolebki unijnego sojuza w sosie gender i islamskiej polewie, obecnie prześcigają się w produkcji covidowego papieru. A zatem, jeśli jedziesz ciężarówką po Francji a jest po dziewiętnastej, musisz posiadać odpowiednie zaświadczenie – wystawione przez twojego pracodawcę – że poruszasz się w porze zakazanej bo jesteś w pracy, wykonujesz swoje obowiązki czyli zlecenie przewozowe.

Rozumiecie, widok faceta w czterdziestotonowym aucie, z towarem na naczepie i dokumentami na ten towar dla tej bandy czubków nie jest wystarczającym by oczywiste było, że jest w pracy i musi jechać… Potrzebuje dodatkowo wylegitymować się kawałkiem kartki A4, na której musi być to napisane, bo różnie bywa – może na przykład taki kierowca wiozący z Hiszpanii dwadzieścia dwie tony pomidorów do Biedronki jest na wakacjach? Może jeździ sobie bo nie ma co robić a firma płaci za tę wycieczki po 40 centów za kilometr autostrady? Wszystko możliwe więc trza mieć specjalny papier, że nie, nie jest się na wakacjach! Stanisław Bareja dziś mógłby kręcić kolejne MISIE codziennie.

Na szczęście służby typu żandarmeria, douane czy policja wiedzą, że to groteskowe bzdury i raczej przy kontroli nie wymagają by im pokazywać te śmieszne kartki. I ciekawostka – kilka tygodni temu przy wyjeździe z Wysp Brytyjskich robili mi test antygenowy na lotnisku w Manston. Wszystkim robią. A raczej robisz go sobie sam. To jest dopiero bareizm! Podchodzi chłop w wojskowym mundurze i daje pudełko z testem. Panie, co ja mam z tym robić? – pytam. On wyciąga z kieszeni w portkach zestaw “edukacyjny” i mi pokazuje jak się ten test robi. Potem posuwasz się w kolejce, na jej końcu stoją busy z wynikami. I znów chłop idzie do Ciebie z zaświadczeniem – negativ. Idzie z papierem, że wynik negatywny a dopiero potem pokazujesz mu swój test. Ja tak miałem. Wygląda jakby w tych busach taśmowo klepali negatywy, bo przecież oni wiedzą, że to wszystko to pic, bzdury i ściema. My wiemy, oni wiedzą, góra wie. Wszyscy wiedzą. Bo Covid-19 to globalna zabawa w głuchy telefon. Wielki śmieszny cyrk. Role od dawna są rozdane a aktorzy odpowiednio dobrani. Konta w rajach podatkowych także dobrane. Jest wesoło.

Łukasz Grysiak

Dodaj komentarz: