Kategorie
covid-19

Trzecia dawka

Szef Pfizera, Alfred Bourla, ten co nie chce wpychać się w kolejkę do szczepienia, wystąpił w amerykańskiej telewizji CNBC i powiedział, że będzie trzecia dawka szczepionki, że zapewni odporność.

Bourla najwyraźniej liczył, że stany jego kont na Kajmanach osiągną wyniki dziewięciocyfrowe do końca lutego, jednak się przeliczył więc konieczna jest trzecia dawka. Tylko czekać jak Flisiak, Horban, Simon i reszta obsranych kmiotów ogłosi w niezależnych me(r)diach, że konieczne są jednak trzy dawki do zatrzymania transmisji koronowego piździelca, że “wytrzymajmy jeszcze dwa miesiące”, po czym Niedzielski wyda nowe rozporządzenie, że zaszczepieni trzema dawkami od kolejnego miesiąca mają obowiązek nosić szczelniejsze maseczki, tym razem FPP3. A potem się okaże, że nową linię produkcyjną w Poznaniu odpaliła siostra Sebastiana Kulczyka, Dominika. Dwie dawki pfizerówki dają 95% skuteczności – głoszą eksperty, wychodzi zatem, że po trzech dawkach statystyczny sekciarz religii rzymsko – covidowej nabierze 142,5% odporności stadnej, jest zatem szansa, że gestapo pozwoli mu w lipcu na molo w Sopocie zdjąć chomąto na 14,25 minuty. Żeby nie zemdlał albo się nie zesrał do wody.

Podobno po dziesiątej dawce, trzydziestej fali i dziewięćdziesiątej mutacji ma odbyć się konferencja prasowa Morawieckiego, Rządu RP i Rady Medycznej. Źródło ze służb donosi, ze zamierzają przyjąć linie obrony Hermana Goeringa sprzed trybunału w Norymberdze – przepraszamy, my tylko wykonywaliśmy rozkazy!

Łukasz Grysiak

Dodaj komentarz: