Kategorie
covid-19

Pożyteczni idioci

Nie rozumiem, nie lepiej od razu podać do publicznej wiadomości, że druga dawka szczepionki zostanie podana pod koniec 2025 roku ?

Taniec z drugą dawką szczepionki PIS rozpoczął już pod koniec listopada 2020 roku. Najpierw druga dawka miała być podana szybko, w odstępie dwóch tygodni. Kiedy zaczęły się pojawiać informacje na temat szczepionek, wpływające na zaufanie do szczepień, zdecydowano się podać sole mineralne obywatelom Wielkiej Brytanii i Izraela , a potem propagandowo wykorzystać „sukces” szczepień w obu państwach, by zwierzęta i szabesgojów przekonać do szczepień. Zwracam uwagę że Wielka Brytania i Izrael są dzisiaj wyjątkowo dobrze odseparowane od reszty świata i mogą swobodnie manipulować informacją, nie niepokojone się że ktoś im tam będzie patrzył na ręce.

Niestety , w tym czasie do opinii publicznej przedostała się informacja o ADE. Przypomnę ADE, czyli antybody-dependent enhacemnet ( immune enhacement /phatogenic puiming ) to niepożądany odczyn poszczepienny. Nie wiem dlaczego ten skutek szczepienia nazywany jest niepożądanym, historia pokazuje nam że był zamierzony i celowy.

Po pandemii sars-cov 1 w Azji prowadzono liczne badania w celu wytworzenia szczepionki na tego wirusa. W ramach wielkiego programu badawczego stworzoną szczepionkę podawano testowo fretkom. Fretki otrzymywały , tak jak w przypadku szczepionek na sars-cov2, po dwie dawki. Potem wystawiono fretki na działanie wirusów w naturalnym środowisku i wszystkie zdechły, właśnie z powodu ADE. Szczepionka zamiast budować odporność zwielokrotniała atak wirusa prowadząc do szybkiej śmierci. Po tym zamknięto program. Dziwne, nie poszukiwano rozwiązania problemu, przez prawie 10 lat nikt nie chciał zabezpieczyć świata przed wariacją sars cov – 1 ?

Te szczepionki podaje się dziś jako „nowo wytworzone”. Specjalizująca się w tworzeniu szczepionek wyłącznie mRNA MODERNA powstała w 2010 roku, a więc zaraz po zakończeniu programu stworzenia szczepionki przeciwko sars-cov1 podczas eksperymentu w Azji. Przez ostatnie 10 lat doskonalono wirusa i szczepionkę. Jak pamiętamy pandemia sars-cov1 nie wyszła poza teren Azji. Mamy zatem historyczną analogię, bo znowu eksperymentowano na podludziach.

Pisałem wielokrotnie o programie prowadzonym wspólnie przez ZSSR i USA w latach 1977-1986 na stacji Gomel na Białorusi. Naukowcy z obu „wrogich sobie państw” tworzyli wówczas wspólnie broń geofizyczną, elektromagnetyczną, psychotroniczną przeciwko sobie, dążyli do kontroli żywiołów, pogody, ludzkiego organizmu, mózgu człowieka i częstotliwości, do sterowania ziemskim polem elektromagnetycznym. W ostatniej fazie tego projektu doprowadzono do kontrolowanego radioaktywnego skażenia.

To oczywiste, tak jak z wirusem sars-cov1, ze względu na ryzyko, prowadzono eksperymenty na terytorium zamiesza
kałym przez coś co przypomina tylko ludzi, na zwierzętach z Europy Środkowo – Wschodniej. Owoce tych wieloletnich badań i eksperymentów zawłaszczyły ponadnarodowe elity i dziś wykorzystują je przeciwko ludzkości dążąc do zniewolenia całej ludzkiej populacji.

To doskonały przykład jaki pozwala zrozumieć i uwierzyć w to po co elity tworzą żelazne kurtyny, konflikty, polaryzują ludzi , kreują MATRIXY. Chodzi o to żeby ludzie po stronie każdej z barykad byli przekonani o tym że walczą w słusznej sprawie, przeciwko wrogowi, żeby naukowcy z oddaniem przekazywali owoce swojego geniuszu ponadnarodowej elicie nieświadomi faktu, że zostaną one wykorzystane przeciwko całej ludzkości, że skazują w ten sposób na śmierć i niewolę swoje dzieci.

Ten mechanizm służy także do kontroli oporu, bo ludzie przekonani o walce państw i systemów nie dostrzegają że wróg jest z każdej strony. Przykładowo podczas MATRIXA – żelaznej kurtyny ruch oporu wymierzony w ZSSR nawiązywał kontakt z zachodem, a ten przekazywał każdą informacje o tym ruchu Moskwie, z kolei ci którzy walczyli z zachodem pod „protektoratem” Moskwy przekazywali informacje o strukturze i zasadach działania ruchu Moskwie a ta natychmiast przekazywała je do Waszyngtonu, Londynu, Bonn, czy Brukseli.

Dzięki takiemu mechanizmowi kontroli ten MATRIX przetrwał w doskonałym stanie przez tyle lat, a ponadnarodowe elity, z roku na rok bogacąc się i przejmując kolejne technologie, już na początku lat 70-tych ubiegłego wieku uznały że czas stworzyć jedno światowe państwo i zaprowadzić nowy porządek na świecie. Dlatego mieliśmy precyzyjnie wyreżyserowaną „Wiosnę Solidarności”. Ci sami gracze wykreowali wspólnie wojnę w Gruzji, przewrót na Ukrainie, i kolejną „Wiosny Solidarności” – „Wiosnę Arabską”. Technika wywoływania tych zmian jest tak do siebie podobna, że tylko głupiec uzna że zaszły one żywiołowo i w wyniku zbiegu nieoczekiwanych wypadków.

Jestem zdumiony tym, że padają takie głosy, że rzekomo Rosjanie odbili z rąk Żydów i ich popleczników z zachodu Rosję . Tak miał podobno powiedzieć Kulikow Albinowi Siwakowi. To jedno wielkie kłamstwo. Nie liczy się to kto co komu powiedział ale fakty. Rozumiem że Zachód , po 1953 roku, do końca 1989 roku, przekazał ZSSR liczne technologie do stworzenia broni masowej zagłady żeby ZSSR, a potem Rosja, mogły uderzyć nimi w zachód ?! Nie mieści mi się w głowie, że są ludzie tak naiwni, by uwierzyć w takie bajki.

Wspólne tworzenie w latach 1977-1986 broni geofizycznej, elektromagnetycznej, psychotronicznej temu zaprzecza, zaprzecza także temu przekazanie przez zachód ZSSR technologii do produkcji atomowych łodzi podwodnych, potem łożysk kulkowych do produkcji rakiet samosterujących, w końcu przekazanie przez ZSSR zachodowi pełnej wiedzy o broni elektromagnetycznej pod koniec lat 60-tych co zaowocowało wspólnymi pracami naukowców z obu stron stron żelaznej kurtyny nad nowymi rodzajami broni masowej zagłady do końca trwania bloku wschodniego. Po upadku tego bloku naukowcy z ZSSR płynnie przeszli do USA i tam do dziś współtworzą kolejne generacje broni wymierzonych w ludzkość ( Ronald Zinurowicz Sagdiejew ).

Dużo wspólnego mają ze sobą pożyteczni idioci z ruchu QNON i ich odpowiednik w skórach na motorach, sympatycy rosyjskich Nocnych Wilków. Tak tworzy się mity jakie uwodzą gawiedź po dwóch stronach Oceanu. Jest coś komicznego w tym jak Azjatycka Rosja demonstruje swoją Słowiańskość. Do przekonania wielu wystarczy , że Władymir Władymirowicz pójdzie do Cerkwi i się przeżegna, tymczasem wiadomo nie od dziś że Kościół jest ostoją głupoty i zacofania, fabryką legend i bajek dla tych którzy nie potrafią samodzielnie myśleć. Nie oznacza to że nie ma Boga, ja wierzę w Stwórcę , nie wierzę jednak ludziom, tym którzy wspólnie zbudowali to jedno wielkie kłamstwo.

Dariusz Nejman

Dodaj komentarz: