Kategorie
covid-19

Bohaterowie zarazy

Do domu Jana Nowaka weszła banda gangsterów i pokazała mu wirusa w fiolce. Ostrzegła go, że substancja jest zabójcza i że ma natychmiast wejść do łazienki a głowę schować do klopa, aby się nie zarazić. Wszystko dla dobra gospodarza i jego rodziny. Zdrowie i bezpieczeństwo! Zamknięty na klucz w klopie Jan mógł tylko wystawić głowę aby oglądać na ścianie obrazy z telewizji o umierających i zakażonych. Te same obrazy puszczano zamkniętej w piwnicy jego żonie Janinie z dziećmi. Gdy rodzinę aresztowano i zamknięto we własnym domu, gangsterzy wygodnie rozsiedli się w salonie i kuchni, zeżarli wszystko co było w lodówce, potem wynieśli z posiadłości gospodarzy wszelkie dobra.

W międzyczasie zdechły zwierzęta w gospodarstwie bo nikt ich nie dokarmiał a za zgodą gangsterów miejscowe lumpy ukradły rodzinie traktor i wszystkie maszyny. Na końcu dobili konia i go zjedli. Trwało to półtora roku. Gangsterzy w końcu uchylili drzwi łazienki i piwnicy. Rodzina zobaczyła zgliszcza i pogorzelisko. Ich gospodarstwo było ruiną. Nawet kot uciekł do sąsiada. Wtedy mafia oświadczyła, że Jan wraz z Janiną i dziećmi mogą się cieszyć, że ocaleli z zarazy i dla ich ratowania ogłosili NOWY ŁAD. Obiecali, że odbudują im zrujnowany majątek bo wzięli pieniądze od potężniejszych gangusów zza granicy ale Jan i rodzina muszą przyjąć skleconą w stodole szczepionkę na strasznego wirusa a pieniądze z kredytu na odkupienie traktora i całej reszty będą oddawać ich dzieci i wnuki.

Gdy Jan zaczął protestować – bandyci pokazali mu dziesięć innych probówek z mutacjami wirusa i wskazali na drzwi łazienki. Przerażona Janina opierdoliła męża, że się stawia i ona nie chce znów do piwnicy! Jan i jego rodzina pogodzili się z losem. Wkroczyli w NOWĄ NORMALNOŚĆ, zaszczepieni strzykawką ze stodoły i z długiem za własny traktor. Mówią, że to i tak lepsze niż kwarantanna z łbem w muszli klozetowej. Dziś nawet pozwolono im bez maseczek wejść do ogródka gdzie kelnerka podała im grochówkę i oranżadę. Są szczęśliwi a ich oprawcy stali się bohaterami we wsi bo uratowali zagrodę przed zagładą.

Łukasz Grysiak

Dodaj komentarz: