Kategorie
covid-19

Kłamstwo

Kłamiemy rano przy śniadaniu i w południe przy obiedzie, wieczorem przy kolacji też kłamiemy. Łgamy o północy i o trzeciej nad ranem. I znów rano przy śniadaniu. Każdego dnia, tygodnia i miesiąca.

Oni wiedzą, że my łgamy jak psy, my wiemy, że oni wiedzą, a oni wiedzą, że my wiemy, że oni wiedzą. Nasze łgarstwo zabija. Realnie zabija. I niszczy. Wszystko. Tradycję, kulturę i biznes. Rodzinę i służbę zdrowia. I kraj. Od Ustrzyk Dolnych po Sopot.

Ale my musimy kłamać. I nadal zabijać. Bo zabrnęliśmy w tej zbrodni już tak daleko, że cofnąć się nie mamy dokąd. A nie możemy sobie pozwolić na zaprzestanie kłamstwa bo nie możemy zgnić w więziennych celach. Kłamią wszyscy: my z rządu, my z partii i tamci z opozycji. Kłamią naukowcy i lekarze, pielęgniarki i ratownicy. Bo oni też muszą łgać. Bo mają kredyty, granty od Pfizera i plany na przyszłość. Jesteśmy wielką zgraną drużyną kłamców, zabójców i oportunistów. Nasz pojedynczy, rozbity na atomy oportunizm składa się na gigantyczną machinę kłamstwa i zbrodni, i doprowadzi do wielkiej katastrofy ale nie potrafimy się wyłamać. Nasz cząstkowy pojedynczy egoizm i strach pomnożony przez liczbę wszystkich nas tworzy mozaikę zagłady. Ale dalej kłamiemy. Bo jesteśmy szmatami. Bo nie są ważne ofiary COVID-19, szczepionek i wszystkich kolejnych lockdownów ale nasz równo skoszony trawnik przed domem, który wybudowaliśmy za hipotekę z niemieckiego banku, którą spłacamy za granty od Moderny.

Wybaczcie nam, jeśli nie my to przyjdą inni i będą robić to samo. To jaka to dla was różnica? Niczego nie rozumiecie. Ujadacie i szczekacie bo nas nienawidzicie ale my mamy przejebane o wiele bardziej niż wy, bo jesteśmy zakładnikami zbrodni i kłamstwa. Na naszym miejscu większość z was robiła by to samo. Przepraszamy! Wybaczcie. Podpisali: premier, ministrowie, eksperci z Rady Medycznej, lekarze z Naczelnej Izby Lekarskiej, dziennikarze, redakcje, ratownicy medyczni, profesorowie, doktorzy, kurwy, bandyci i złodzieje, dziwki, alfonsy i stręczyciele Big Pharmy.

Łukasz Grysiak

zdjęcie: Polska Times

Dodaj komentarz: