Kategorie
covid-19

List do Covidiana

Rozumiem, że jesteś prawdziwym wierzącym. Gorliwie i niezłomnie wierzysz w System. Wierzysz w naukę. Wszystko, co wykracza poza zatwierdzoną narrację, jest uważane za „dezinformację”, „teorie spiskowe” i „fałszywe wiadomości”. Posłusznie nosisz symbol posłuszeństwa. Szanujesz dystans społeczny. Więzisz się, gdy ktoś zarządza lockdown. Oburzasz się , gdy inni naruszają te i wszystkich inne ważne nakazy i zakazy.

Byłeś pierwszy w kolejce do zastrzyku. Byłeś pierwszy w kolejce do ponownego wstrzyknięcia. W obu przypadkach płakałeś z radości. Nie możesz się doczekać, aż dostaniesz zastrzyk przypominający. Nie zawracałeś sobie głowy prowadzeniem niezależnych badań poza dozwolonymi oszustwami; czytać recenzowaną literaturę naukową, która nie jest finansowana przez kartel farmaceutyczny; nie oceniałeś krytycznie komunikatów prasowych papug twoich „zaufanych przywódców”, „ekspertów” i rzeczników mediów. Domagasz się, aby każdy kto nie jest wierzący, podlegał nakazom twojej wiary lub został wykluczony z działalności publicznej, pozbawiony pracy, dostępu do opieki zdrowotnej, pozbawiony prawa do protestu, zastraszany i poddany kwarantannie. Ci heretycy są dla was obrzydliwymi, nikczemnymi rozsiewaczami chorób zagrażających zdrowiu publicznemu. Nie miałbyś nic przeciwko usunięciu ich ze swojej społeczności i być może skoncentrowaniu ich w miejscu odosobnienia, dopóki nie zostaną zaszczepieni. Nie czujesz wyrzutów sumienia kiedy umierają, w końcu to ich wina.

Ale na tym nie koniec. Propagandyści doprowadzą cię do kolejnych tyrańskich, mizantropijnych pomysłów. Zobacz, jak daleko zaszedłeś. Zobacz z ilu swoich praw dobrowolnie zrezygnowałeś, ile wartości wyrzuciłeś po drodze w imię bezpieczeństwa, w imię ochrony, zdrowia, dobra publicznego. Dobrze się z tym czujesz i pewnie nie żałujesz. Chciałbyś tylko, aby inni nie cierpieli z powodu „mojej wolności, mojego ciała, mojego wyboru” i innych głupich, przestarzałych myśli. Czy nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo jesteś samolubny? Jak straszne niebezpieczeństwo stanowicie ty i tobie podobni dla współobywateli? To niezwykła sytuacja, to bezprecedensowy, nieprzewidywalny, katastrofalny kryzys globalny i nigdy nie wrócimy do normalności, jeśli nadal ludzie będą upierać się przy zachowaniu swoich „wolności”. Tak myślisz.

Zwracam się do wszystkich , którzy uporczywie bezkrytycznie akceptują racje, dla których nasz świat zamienia się w więzienie pod gołym niebem. Mówię do każdego, kto bezmyślnie pogrąża się we własnym zniewoleniu, nie chcąc przyjrzeć się sytuacji z innej perspektywy, niż został zaprogramowany aby wierzyć. Gdybyśmy nie byli wystawieni na globalny przypadek zjawiska zorganizowany przez ekspertów od kontroli masowej i wdrażany w mediach głównego nurtu i społecznościowych, żyłbyś i kochał życie nadal tak samo jak dwa lata temu. Wszyscy tak byśmy żyli. Ale wtedy, ze strachu nie zrezygnowalibyśmy całkowicie dobrowolnie z naszych praw. Nie zaczęlibyśmy postrzegać naszych sąsiadów jako broni biologicznej, których należy się wstydzić, unikać, poddawać ostracyzmowi i niszczyć.

Segregacja medyczna dodatkowo dzieli i tak już rozdrobnioną populację, co sprawia, że zarządzanie nami jest coraz łatwiejsze. Psychologiczna trauma tej izolacji i podziału jest nieobliczalna, a pełny zakres szkód prawdopodobnie nie zostanie zrozumiany przez dziesięciolecia. Oto historia niemieckiego lekarza: Chciał wypłacić pieniądze z bankomatu i w tym celu udał się do banku. Była starsza kobieta w masce, która ze strachu cofnęła się przed nim, ponieważ nie miał maski. Powiedziała, że musi mieć maskę boi się, że zarazi siebie a potem męża. Lekarz powiedział jej: Nie, nie powinnaś się bać. Potem podszedł do niej, zdjął jej maskę i wziął ją w ramiona. Kobieta płakała i powiedziała, że nikt jej nie przytulał od ponad roku.

Wróć do siebie sprzed dwóch lat i zobacz, co byś pomyślał o kryminalizacji zachowań takich jak przytulanie, uśmiechanie się, całowanie i śpiewanie. W tym czasie występowały też choroby zakaźne. Ale nie byliśmy jeszcze uwarunkowani, by bać się fizycznej obecności drugiego człowieka. Dehumanizacja jest o wiele bardziej skuteczna, gdy nie możemy widzieć naszych twarzy, dotykać rąk, rozmawiać ze sobą osobiście, przytulać się. A teraz Kerry Chant, główna higienistka australijskiej Nowej Południowej Walii, mówi ludziom: „Nie zaczynajcie rozmowy.” I to się dzieje.Czego się boją, że powiemy co myślimy? Kiedy ludzie osobiście nie rozmawiają już ze sobą, cała komunikacja może odbywać się za pośrednictwem dużych technologii, które decydują o tym, co uważają za „bezpieczne” dla ciebie. Każdy aspekt przepisów, które są wprowadzane na całym świecie ma na celu oddzielenie nas i stworzenie systemu apartheidu, który zabrania sprzeciwu i zachęca do prześladowania tych, którzy kwestionują tyrańskie państwo.

Proszę, pamiętaj o człowieczeństwie tych, którzy są stopniowo popychani do zniesławiania oponentów do tego stopnia, że nie masz nic przeciwko karze grzywny, odczłowieczających nakazów i zakazów rządowych, aresztowaniu i przetrzymywaniu w niewoli. Uważasz, że to dzieje się gdzie indziej, w Australii, Nowej Zelandii, Kanadzie, USA, Francji…. Nie udawaj, że to nie może się przydarzyć tobie, tutaj, gdziekolwiek.

Truman Show

Dodaj komentarz: